[TYLKO U NAS] L. Sankowska-Grabczuk: Wypowiedź pani Ewy Kopacz o obrońcach życia była żenująca

Ta wypowiedź była tak żenująca, że aż ciężko ją skomentować. My, Polki, chcemy mieć fundamentalne prawa, chociażby do życia. Chcemy, żeby te ok. 500 Polek rocznie nie było zabijanych w Polsce w wyniku aborcji – powiedziała w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam Lidia Sankowska-Grabczuk z Prawicy RP. Odniosła się w ten sposób do słów byłej premier Ewy Kopacz o obrońcach życia.

Była premier Ewa Kopacz określiła obrońców życia jako ludzi „śmiesznie nieaktualnych”. Stwierdziła, że czuć od nich naftalinę i nawoływała do tego, by nauczyli się żyć w równej Europie.

– Ta wypowiedź była tak żenująca, że aż ciężko ją skomentować. Zresztą słyszeliśmy też wypowiedź pani Ewy Kopacz w kontekście aborcji – że należy wybaczyć kobiecie chwilę zapomnienia, gdy nie wie, z kim jest w ciąży. Partia, która odnosiła się do słów Jana Pawła II i uważa się za nowoczesną, postępową mówi o naftalinie, nie wspominać już o dinozaurach. Jest to śmieszne, wręcz tragiczne. Nie wiem, czy postępowe jest mówienie w XXI wieku, że powinniśmy zabijać jakąkolwiek grupę ludzi – podkreśliła Lidia Sankowska-Grabczuk.

Współczesna wiedza medyczna wyraźnie mówi nam, kiedy rozpoczyna się życie – w momencie jego poczęcia.

– Trzeba też zaznaczyć, że była pani premier jest lekarzem. Każdy embriolog na świecie wie, w którym momencie zaczyna się życie – zaznaczyła Lidia Sankowska-Grabczuk.

– Potrzeba dzisiaj bardzo dużej ideologicznej wiary, żeby negować fakt, że człowiek jest człowiekiem od momentu poczęcia. XXI wiek to czas błyskawicznego rozwoju badań nad ludzkim DNA i początkami ludzkiego życia. Negowanie tego to ideologia potrzebna do tego, by zabijać człowieka – dodała Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Barbara Nowacka, podczas konwencji „Kobieta, Polska, Europa”, powiedziała: „My, Polki, chcemy być bezpieczne w domu i pracy. Chcemy mieć takie samo prawo do decydowania o sobie, swoim ciele, życiu, przyszłości, pracy i rodzinie. Nie odpuścimy tej walki o nasze fundamentalne prawa.” Dodała, że jednym z tych praw jest prawo do aborcji.

– To jest wielkie kłamstwo, nadużycie, manipulacja. Rzeczywiście my, Polki, chcemy mieć fundamentalne prawa, chociażby do życia. Chcemy, żeby te ok. 500 Polek rocznie nie było zabijanych w Polsce w wyniku aborcji. Taki kontekst tej wypowiedzi jest zdecydowanie nadużyciem. Pani Nowacka chyba zapomniała, jaką klapą zakończyło się zbieranie podpisów pod jej projektem i ile Polek podpisało się pod projektem „Zatrzymaj Aborcję” – wskazała Lidia Sankowska-Grabczuk.

RIRM

drukuj