fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Ks. R. Cyfka: Chrześcijanie w Pakistanie umierają i cierpią w milczeniu świata

Pakistan jako kraj, w którym chrześcijanie są prześladowani, bardzo rzadko jest obecny w mediach, (…) dlatego że nie toczy się tam otwarta wojna. Niejednokrotnie chrześcijanie w Pakistanie umierają i cierpią w milczeniu świata, który jak gdyby nie był zainteresowany tym, co tam się dzieje – powiedział w rozmowie z TV Trwam ks. Rafał Cyfka, dyrektor krakowskiego biura Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”.

Bardzo rzadko w mediach wspomina się o prześladowaniach wobec mieszkających w Pakistanie chrześcijan – zwrócił uwagę ks. Rafał Cyfka.

– Pakistan jako kraj, w którym chrześcijanie są prześladowani, bardzo rzadko jest obecny w mediach, w medialnych doniesieniach, dlatego że nie toczy się tam otwarta wojna, taka jak choćby na terenach Syrii czy innych krajach, gdzie toczą się różne konflikty. Niejednokrotnie chrześcijanie w Pakistanie umierają i cierpią w milczeniu świata, który jak gdyby nie był zainteresowany tym, co tam się dzieje, łamaniem praw człowieka w zakresie wolności religijnej – akcentował rozmówca TV Trwam.

Dyrektor krakowskiego biura Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie wskazał, że chrześcijanie, którzy stanowią w Pakistanie mniejszość, doświadczają różnych rodzajów represji.

– Największym zagrożeniem dla chrześcijan jest tzw. prawo o bluźnierstwie, które skazuje kogoś, kto znieważa Mahometa bądź Koran, na karę śmierci czy też dożywotniego więzienia. Taką osoba najbardziej znaną z Pakistanu jest Asia Bibi, ale jest wielu chrześcijan, którzy stracili życie bądź przebywają w więzieniu czy czekają na procesy tylko dlatego, że zostali fałszywie oskarżeni o bluźnierstwo. Kolejnym są zamachy samobójcze, do których dochodzi w chrześcijańskich kościołach czy też na obiektach przynależących do chrześcijan – tłumaczył duchowny.

Pakistańskie władze czasami przyzwalają na prześladowania ludności chrześcijańskiej – zauważył kapłan.

– Kiedy biskupi poprosili o pomoc w zapewnieniu bezpieczeństwa chrześcijanom wokół świątyń, gdy przychodzą na modlitwę, to rząd Pakistanu powiedział: damy wam broń i brońcie się sami, na co biskupi nie mogli się zgodzić, ponieważ jest to też taka informacja dla agresorów – oni się zbroją, by nas atakować. To jeszcze bardziej wzmogłoby tę niesprawiedliwą przemoc wobec chrześcijan. (…) Są przypadki, że pewne formy agresji, przemocy i prześladowań chrześcijan dokonują się w Pakistanie za zgodą bądź za przyzwoleniem władz – zaznaczył ks. Rafał Cyfka.

W Pakistanie chrześcijanie co chwilę ponoszą śmierć za wiarę w Jezusa Chrystusapodkreślił dyrektor krakowskiego biura Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

– W Pakistanie co chwilę dochodzi do sytuacji, w której chrześcijanie ponoszą śmierć: w samobójczych zamachach terrorystycznych, które dokonują się w świątyni czy też na pojedynczych osobach, które są zabijane, mordowane tylko dlatego, że są chrześcijanami. To są osoby w różnym wieku: od kilkunastoletnich dzieci, przez młode małżeństwa chrześcijańskie (…) po starszych chrześcijan, którzy również przyjmują śmierć za wiarę w Chrystusa – mówił rozmówca TV Trwam.

Ks. Rafał Cywka zauważył, że sytuacja w Pakistanie w stosunku do chrześcijan nie ulega zmianie od dłuższego czasu.

– Nie widać tak naprawdę poprawy w relacji muzułmańskiej do chrześcijan w Pakistanie. Dopóki będzie istniało prawo o bluźnierstwie, dotąd będzie przemoc na społeczności chrześcijańskiej. To kiedyś bardzo mocno podsumował patriarcha Louis Sako z Bagdadu, który opowiadając o sytuacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie, w wielu krajach Bliskiego Wschodu, powiedział, że jest to też problem mentalności zwykłych muzułmanów, którym od dziecka ekstremiści wpajają, że Żyd i chrześcijanin to poganin i albo go nawrócisz, albo masz go wyeliminować. Niestety, taka mentalność u zwykłych muzułmanów jest niejednokrotnie obecna w Pakistanie – podsumował kapłan.  

RIRM

drukuj