fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Nie można zgodzić się nawet na milimetr ustępstwa w sprawie gender. Nie można ustąpić nawet o krok w sprawie inwazji tej ideologii

Nie można zgodzić się nawet na milimetr ustępstwa w sprawie gender. Nie można ustąpić nawet o krok w sprawie inwazji tej ideologii. Nie można zgodzić się też na żadnych „Rejtanów” i żadne tego typu gesty – podkreślał ks. prof. Paweł Bortkiewicz w piątkowym felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Telewizji Trwam.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz w swoim felietonie nazywa ideologię gender totalitarnym projektem mającym na celu zniszczenie rodziny.

– W całym tym projekcie chodzi po prostu o zniszczenie. Nie o równość, nie o wolność, nie o tolerancję, nie o walkę z przemocą. To jest projekt totalitarny, którego celem jest zniszczenie człowieka, rodziny, narodu. Tzw. teoria gender to tylko wstęp, wprowadzenie do tzw. gender mainstreaming, czyli politycznego projektu budowania rzeczywistości w oparciu o zasadę gender – stwierdził kapłan.

Wydany za czasów rządów PO-PSL równościowy słownik „Encyklopedia gender” podaje mającą obowiązywać w Polsce nadrzędną zasadę gender mainstreaming.

– Jak ją definiuje? Jest to zasada, która zakłada „uwzględnianie społecznego i kulturowego wymiaru płci we wszystkich dziedzinach życia oraz we wszystkich działaniach Unii Europejskiej, włączanie perspektywy gender do wszystkich aktywności realizowanych przez kraje członkowskie, we wszystkich wymiarach życia społecznego, ekonomicznego, politycznego. Wszystkie realizowane polityki muszą być weryfikowane pod kątem zapewniania równego dostępu i równego udziału obu płci” – cytował wykładowca UAM i WSKSiM.

– To jest jednoznaczny opis państwa totalitarnego, polityki totalitarnej i dlatego nie ma i nie może być na to zgody. (…) Nie można zgodzić się nawet na milimetr ustępstwa w sprawie gender. Nie można ustąpić nawet o krok w sprawie inwazji tej ideologii. Nie można zgodzić się też na żadnych „Rejtanów” i żadne tego typu gesty – podkreślił etyk.

Jezus Chrystus przyszedł na świat w małżeństwie – związku kobiety i mężczyzny – dlatego dla katolików powinien to być jedyny istniejący model rodziny.

– Wchodzimy w przepiękne, nastrojowe i bardzo głębokie w treść święta Bożego Narodzenia. Bóg się rodzi, rodzi się w rodzinie, w ludzkim małżeństwie. (…) Czy my – katolicy możemy to pogodzić z jakimś innym związkiem i określić go mianem małżeństwa i rodziny? Zatrzymajmy się przy pięknie tych tajemnic Boga, Świętej Rodziny, daru miłości i ofiary. Zatrzymajmy się przy tym wszystkim, co wzrusza i pobudza do refleksji. Zatrzymajmy się przy tym, co piękne, autentycznie prawdziwe, ludzkie i czytelne dla ludzkiego serca, nawet jeżeli to serce nie drga rytmem tradycyjnej pobożności – akcentował ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

radiomaryja.pl

drukuj