[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: D. Tusk dokonał autoryzacji znieważenia wizerunku Królowej Polski

Dokonano autoryzacji znieważenia wizerunku Królowej Polski. Przypomnę, że to wizerunek Królowej Polski, która była nią wtedy, gdy nie było wojska, rządu, państwa. To nie jest znieważenie uczuć. To znieważenie Królowej Polski – powiedział w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Telewizji Trwam ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

W ostatnim miesiącu pojawiły się próby zobrzydzenia Kościoła katolickiego – zwrócił uwagę ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

– Wrócę więc do tych dni, które miały wstrząsnąć Polakami. Najpierw przemówienie pewnego pana na Uniwersytecie Warszawskim, który nazwał nas, katolików, świniami tarzającymi się w błocie. Próbował odebrać Kościołowi katolickiemu mandat nauczycielski i autorytet. Oczywiście sam pan niewiele znaczy, ale znaczące było miejsce – sala UW. Znaczące było także audytorium. Rzeczniczka rektora UW skomentowała sytuację słowami o nadużyciu zaufania UW. Rozumiem zatem, że my katolicy powinniśmy w tym momencie wyrazić współczucie władzom UW, których zaufanie zostało nadużyte. Audytorium też było ciekawe, bo prominentne, wybrane, to były tzw. „elyty” naszego społeczeństwa, które entuzjastycznie aprobowały to przemówienie – zauważył kapłan.

W kontekście słów wypowiedzianych na UW warto przeanalizować to, co miało miejsce 7 maja na obchodach 100-lecia Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

– 7 maja miały miejsce obchody 100-lecia UAM, uczelni, która w 1932 obdarowała prof. Kazimierza Twardowskiego swoim doktoratem honorowym. Ten odwdzięczył się wspaniałym wykładem „O dostojeństwie Uniwersytetu”. Temat „dostojeństwa” wrócił w wykładzie, a raczej pogadance politycznej wygłoszonej przez przewodniczącego RE. Pan Tusk ustosunkował się do wysłuchanych przez siebie słów podczas wykładu na UW. Według niego nieistotna była treść wypowiadanych wtedy słów. Nieistotne były obelgi czy inwektywy, istotne jest pytanie o to, czy uniwersytet jest przestrzenią wolną, w której słowo może wybrzmiewać w sposób nieskrępowany. I znowu – ważny był kontekst i miejsce tej wypowiedzi, a także audytorium i reakcja elit intelektualnych zgromadzonych w tej Sali – podkreślił etyk.

– Mówca [Donald Tusk-red.] dokonał autoryzacji znieważenia wizerunku Królowej Polski. Przypomnę, że to wizerunek Królowej Polski, która była nią wtedy, gdy nie było wojska, rządu, państwa. To nie jest znieważenie uczuć. To znieważenie Królowej Polski – dodał wykładowca akademicki.

Cztery dni po tym incydencie pojawił się film „Tylko nie mów nikomu”. Tym bardziej trzeba o tym pomówić. Ale uczynimy to w bardziej stosownym czasie – zakończył ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

RIRM

drukuj