[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: Radio Maryja kontynuuje nauczanie Prymasa Stefana Wyszyńskiego

Radio Maryja pokazuje, że ludzie Kościoła, mają też swoje powinności. To są powinności społeczne. Posługa Radia Maryja przypomina nauczanie Prymasa Stefana Wyszyńskiego, który przecież także pokazywał znaczenie społecznej roli Kościoła i katolicyzmu. To, co najbardziej przeszkadza tym, którzy tyle energii poświecili przez 28 lat, żeby Radia Maryja nie było, żeby Radio Maryja zamilkło – to są słowa, którymi codziennie witani są słuchacze: „katolicki głos w twoim domu”. Katolicki głos w naszym domu, a więc przesłanie również społecznego nauczania Kościoła – podkreślił dr Krzysztof Kawęcki, politolog, podczas „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.

– Radio Maryja pokazuje, że katolicyzm, ludzie Kościoła, mają też swoje powinności. To są powinności społeczne. Radio Maryja zawsze przypominało o związku polskości z katolicyzmem. Jest to bardzo ważna rzecz. W jakiś sposób, w moim przekonaniu, Radio Maryja kontynuuje nauczanie Prymasa Stefana Wyszyńskiego, który przecież również pokazywał znaczenie społecznej roli Kościoła i katolicyzmu, to, co często było nazywane „katolicyzmem ludowym”. Posługa Radia Maryja przypomina nauczanie Prymasa Stefana Wyszyńskiego (…). To, co najbardziej irytuje, to co najbardziej przeszkadza tym, którzy tyle energii poświecili przez 28 lat, żeby Radia Maryja nie było, żeby Radio Maryja zamilkło, to są słowa, którymi codziennie witani są słuchacze Radia Maryja: „katolicki głos w twoim domu”. Katolicki głos w naszym domu, a więc przesłanie również społecznego nauczania Kościoła – wskazał politolog.

W ramówce Radia Maryja i TV Trwam dominuje misja ewangelizacyjna. To wspólna modlitwa m.in. podczas Mszy św., różańca, koronki do Bożego Miłosierdzia czy Apelu Jasnogórskiego. Fragment programów stanowią również audycje publicystyczne. Dr Krzysztof Kawęcki zaznaczył, iż program społeczny jest bardzo ważny, gdyż stanowi wymiar edukacyjny. Wielokrotnie pojawiają się jednak opinie, że tej sfery – społecznej – na falach Radia Maryja nie powinno być. Politolog przyznał, że można to traktować jako próbę odebrania głosu katolikom.

– Byłaby to próba zawężenia tylko do pewnego obszaru. Nawet pewnie nie chodzi o modlitwę czy posługę religijną w duchu, które wyraża Radio Maryja, bo pewnie pojawiły by się zarzuty np. o zaściankowość, nadmierny tradycjonalizm religijny. Zawsze znalazłyby się jakieś zarzuty, gdyż liberałowie, zwolennicy liberalnego katolicyzmu, często ateiści czy ludzie wrodzy Kościołowi – chcą mieć określony model religii, określony przekaz. Zarzuty o zaangażowanie polityczne czy społeczne [wobec Radia Maryja] to są preteksty – tłumaczył gość „Polskiego punktu widzenia”.

Komentator zwrócił uwagę, iż Radio Maryja służy budowie wspólnoty narodowej.

– Jest wspólny kod Rodziny Radia Maryja: narodowy, kulturowy, religijny, który łączy tych ludzi. Wszyscy myślimy w bliski, podobny sposób. Bez Radia byłaby daleko idąca dezintegracja narodowa – podkreślił.

Dr Krzysztof Kawęcki przypomniał, ze rynek medialny w Polsce w większości opanowany jest przez międzynarodowe koncerny. Przykładowo, 60 proc. prasy w Polsce kontroluje rynek niemiecki. Radio Maryja, TV Trwam i „Nasz Dziennik” stanowią słyszalny polski głos, jednak to wciąż zbyt mało, jak na niepodległe państwo. Czy zagraniczny właściciel powinien decydować o tym, co słuchają, czytają i oglądają Polacy?

– Państwo, które ma dbać o swoją suwerenność nie może sobie pozwolić na to, by media pozostawały w innych rękach. Dzisiaj jesteśmy w TV Trwam, w „Polskim punkcie widzenia” i wiem, wiedzą to słuchacze i telewidzowie, że mówimy z polskiego punktu widzenia, uwzględniając polski punkt widzenia. Natomiast media pozostające chociażby w rękach niemieckich – reprezentują interesy niemieckie, reprezentują niemiecki punkt widzenia. Ta sytuacja powinna ulec zmianie – mówił gość TV Trwam.

radiomaryja.pl

drukuj