[TYLKO U NAS] A. Macierewicz: Na TU-154 M była eksplozja – nigdy o tym Polakom nie wolno zapomnieć

Potwierdzenie przez brytyjskie laboratorium obecności trotylu na TU-154 M będzie determinowało na przyszłość śledztwo i postępowanie ws. dramatu smoleńskiego – wskazał Antoni Macierewicz, były szef MON, podczas cotygodniowego felietonu „Głos Polski” w TV Trwam.

Przez laboratorium brytyjskie związane z tamtejszym ministerstwem obrony zostało potwierdzone, że na częściach samolotu TU-154 M znaleziono fragmenty trotylu, a także dwóch innych materiałów wybuchowych.

– Oczywiście wiedzieliśmy o tym wcześniej. Oczywiście już polscy analitycy, polska policja i polskie laboratoria w 2012 i 2013 r. zanalizowały i sprawdziły, że na ponad kilkuset próbkach jest obecność materiałów wybuchowych. Wtedy zostały włączone hamulce, propaganda oraz oszuści, kłamcy, ci, którzy postanowili działać przeciwko prawdzie o dramacie smoleńskim. Nie mówimy tu o publicystach czy szeregowych politykach, mówimy o takich ludziach, jak pan Tusk, pan Seremet, pan Parulski, pan Szeląg – mówimy o ludziach odpowiedzialnych za losy państwa i wymiar sprawiedliwości. Za wszelką cenę kłamstwem, propagandą postanowiono ukryć, jak naprawdę zginął polski prezydent, polska elita, w tym całe szefostwo Wojska Polskiego (…). Potwierdzenie tego przez laboratorium brytyjskie jest (…) faktem, który będzie determinował na przyszłość śledztwo i postępowanie ws. dramatu smoleńskiego – podkreślił poseł Antoni Macierewicz.

Były minister obrony narodowej przypomniał, iż w raportach kierowanych przez niego podkomisji smoleńskiej, które rok temu zostały przedstawione prokuraturze i opinii publicznej, zdefiniowano przyczynę śmierci polskiej elity jako eksplozję.

– Teraz znajdujemy potwierdzenie tego faktu w wynikach badań nie polskich, ale zewnętrznych, w żaden sposób nie uwarunkowanych laboratoriów o renomie światowej. Nikt już nigdy nie będzie mógł od tego faktu odstąpić i o tym zapomnieć bez względu na to, jakie siły, i z której strony zostaną uruchomione, by spróbować ten fakt ukryć (…), spróbować zatrzeć to, co naprawdę zdarzyło się 10 kwietnia 2010 roku. Bardzo Was proszę, pamiętajcie, to była eksplozja; pamiętajcie, tam był materiał wybuchowy i nigdy o tym Polakom nie wolno zapomnieć – mówił polityk.

Felietonista TV Trwam odniósł się również do Narodowego Marszu Życia, który 24 marca przeszedł ulicami Warszawy.

– Tysiące, tysiące, tysiące ludzi. Głównie młodych ludzi – rzecz niebywała. Młodych ludzi wychowanych już w niepodległej Polsce. Ludzi, którzy wiedzą, że ochrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci jest warunkiem istnienia narodu polskiego. Ten krzyk, ten apel o to, żeby wreszcie w pełni zrealizować ochronę życia ma olbrzymie znaczenie, bo zobowiązuje tych, którzy zostaną wybrani do tego, żeby wreszcie ustawodawstwo polskie chroniło naprawdę życie – powiedział Antoni Macierewicz.

RIRM

drukuj