fot. PAP/Radek Pietruszka

Trwa posiedzenie rządu ws. projektu budżetu na 2017 rok

Rząd na trwającym posiedzeniu zajmie się m.in. projektem budżetu na 2017 r. Autorem projektu jest minister finansów Paweł Szałamacha. Rada Ministrów ma dziś zaakceptować ostatecznie i przesłać do Sejmu projekt budżetu.

Dokument przyjęty wstępnie w sierpniu zakładał, że dochody wyniosą 324 mld zł, wydatki 383 mld zł, a deficyt 59 mld zł, dzięki czemu zmieści się w limicie 3 proc. PKB.

Szef resortu finansów zapewniał, że w 2017 roku nie ma żadnego zagrożenia dla Programu Rodzina 500 plus czy też dla programu bezpłatnych leków dla seniorów powyżej 75 lat.

Prof. Zdzisław Kordel z Uniwersytetu Gdańskiego nie ma obaw o przyszłoroczny budżet. W Jego ocenie nie powinno być także problemu w przyszłych latach.

– Lata 2018 i 2019 powinny być w miarę spokojne, pod warunkiem, że będzie się dobrze kalkulowało wydatki na inne programy rządowe. Mam tu na myśli sprawę emerytur, sprawę „Mieszkanie plus”. Z jednej strony, trochę wydawać z budżetu, ale z drugiej strony, myśleć o tym, że te wydatki powinny być z powrotem w budżecie w dłuższym okresie czasu. Proszę zwrócić uwagę, że wydawanie pieniędzy na rozwój dzieci, na demografię w Polsce czy na zwiększenie mieszkalnictwa, to są decyzje długofalowe – wskazuje profesor.

Rząd zajmuje się dziś także planem dotyczącym limitu mianowań urzędników w służbie cywilnej na lata 2017-2019. Szef KPRM Beata Kempa informowała, że w tym roku limit mianowań urzędników w służbie cywilnej ma wynieść 200 osób. Zapewniła jednocześnie, że celem rządu będzie konsekwentne zwiększanie tego limitu.

RIRM

drukuj