fot. PAP/Leszek Szymański

Trwa batalia o los 4-letniej Ines. Resort sprawiedliwości szuka narzędzi prawnych, by została w Polsce

Trwa batalia o los 4-letniej Ines. Dziewczynka ma zostać zabrana babci i przekazana ojcu z Belgii. Resort sprawiedliwości szuka kolejnych narzędzi prawnych. Minister Zbigniew Ziobro złożył skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. Jest też wniosek do sądu okręgowego o wstrzymanie przymusowego wydania dziecka.

4-letnia Ines do tej pory cały czas przebywała w Polsce. Matka dziewczynki zmarła rok temu. Wcześniej belgijski sąd odebrał matce dziecko.

– Wyrok został wydany w sposób zaoczny. Matka nie wiedziała w ogóle, że jest termin spotkania, posiedzenia sądu. Nie mogła się bronić – oznajmił Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości.

W prokuraturze w Polsce prowadzone jest postępowanie, czy sąd nie został celowo wprowadzony w błąd poprzez podanie fałszywego adresu. Od śmierci matki 4-letnią Ines wychowuje babcia. Sąd w Katowicach podtrzymał jednak orzeczenie sądu w Belgii. Sama dziewczynka nie chciała jednak trafić zagranicę. Reagowała płaczem.

– To nie jest tak, że się dziecko wyciągnie z mieszkania, wsadzi w samochód i wywiezie tysiąc kilometrów stąd. Ojciec nawet nie będzie wiedział, kiedy coś boli to dziecko, bo nie są w stanie porozumieć się ze sobą – zaznaczył Michał Wójcik.

W Polsce – jak mówi wiceminister sprawiedliwości – naczelną zasadą jest dobro dziecka. Dlatego dziecko nie mogło zostać przekazane ojcu. Los dziecka jest w rękach sądów. Do sądu w Katowicach złożony został wniosek o wstrzymanie przymusowego wydania dziecka.

– Sędziowie, którzy mają większa władzę niż jakikolwiek polityk – mają ogromną władzę – decydują o życiu tego dziecka – zaznaczył wiceszef resortu sprawiedliwości.

Dotychczasowe decyzje sądów w sprawie 4-letniej Ines pokazują potrzebę reformy sądów rodzinnych.

– Jestem zdruzgotany orzeczeniem Sądu Rejonowego w Katowicach, który oddalił wszystkie wnioski prokuratury i wszystkie wnioski Rzecznika Praw Dziecka – podkreślił wiceminister Michał Wójcik.

Resort sprawiedliwości nie podważa prawa ojca do wychowania dziecka. Zaproponował mediację. Chce jednak, by brane pod uwagę było w pierwszej kolejności dobro dziecka. W całej sprawie interweniował minister Zbigniew Ziobro.

– Czekamy na to, co zrobi Sąd Najwyższy. Skarga nadzwyczajna będzie rozstrzygana przez Sąd Najwyższy – oznajmił wiceminister sprawiedliwości.

Wniosek o wstrzymanie przymusowego wydania dziecka rozpatrzy z kolei sąd okręgowy.

TV Trwam News

drukuj