fot. wikipedia

[NASZ TEMAT] Prof. M. Ruda: Dziczyzna od zawsze była ceniona za jej naturalność

W Polsce powstają pierwsze Punkty Sprzedaży Bezpośredniej dziczyzny. Takie mięso można już zakupić w dziewięciu nadleśnictwach podległych Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie oraz w nadleśnictwie Świerklaniec w województwie śląskim.

Dla potencjalnego konsumenta oferowane są całe, nieoskórowane tusze jelenia, dzika, sarny, a także danieli.

Dziczyzna od dawna była pierwszym mięsem w jadłospisie człowieka; ceniono ją za jej naturalność – mówiła na antenie Telewizji Trwam prof. Maria Ruda z rady konsultacyjnej ds. rolnictwa przy wojewodzie podkarpackim.

– Jeżeli w żołądku jelenia identyfikuje się ponad 260 różnych gatunków roślin, to które zwierzę gospodarskie spożywa tyle roślin? Żadne. Które zwierzę żyje w warunkach tak wysokiego dobrostanu, jak żyją właśnie zwierzęta dzikie? Przecież one sobie same komponują dawkę pokarmową. One wybierają z tego porostu roślinnego i z drzew, i z krzewów, i z krzewinek gatunki tych roślin, które są najlepsze, które są najwartościowsze, które zawierają bardzo duże ilości różnych substancji biologicznie czynnych. I te substancje kierowane są do mięsa – podkreślała prof. Maria Ruda.

Punkty Sprzedaży Bezpośredniej dziczyzny tworzone są w ramach projektu rozwojowego ,,Zdrowa Żywność z Polskich Lasów”.

Wkrótce uruchomione mają być kolejne cztery sklepy. Jeden z nich powstanie w siedzibie Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie. Pozostałe trzy w Olsztynie, Katowicach i Radomiu. Dyrekcja Lasów Państwowych ma również w planach m.in. utworzenie sieci producentów żywności z produktów pochodzących z lasów.

Tymczasem statystyczny Polak spożywa rocznie od 5 do 15 dekagramów dziczyzny.

RIRM

drukuj