fot. PAP/Leszek Szymański

Szkoły przygotowują się do rozpoczęcia roku szkolnego w trybie stacjonarnym

Do 1 września pozostało jeszcze trochę czasu, ale cały czas trwają przygotowania do rozpoczęcia roku szkolnego. Ministerstwo Edukacji Narodowej przekonuje, że obecna sytuacja epidemiczna pozwala rozpocząć naukę stacjonarną w placówkach edukacyjnych w całym kraju.

Ostatnie miesiące nauki szkolnej to trudny czas dla placówek oświatowych.

– Ten czas zdalnej nauki, pozostania w domach, wiemy, że był bardzo różnie oceniany oraz był czasem bardzo trudnym dla samych uczniów, dla nauczycieli, dyrektorów szkół, a także dla rodziców – wskazała Lubelska Kurator Oświaty Teresa Misiuk.

To, jak będzie wyglądał przyszły rok szkolny, zależy od sytuacji epidemicznej w kraju.

– Obecna sytuacja epidemiczna według Ministerstwa Zdrowia i GIS pozwala na to, aby w przytłaczającej większości naszego kraju, w przytłaczającej większości placówek edukacyjnych, w zdecydowanej większości szkół, przedszkoli, żłobków – można było przywrócić standardowe zajęcia – poinformował dziś minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Dodał, że sytuacja jest bardzo dynamiczna i może się zmienić.

– W przypadku zwiększonych zachorowań w poszczególnych fragmentach danego państwa będzie możliwa jakaś inna forma nauczania – mówił szef resortu edukacji.

Taka forma dotyczy przede wszystkich stref oznaczonych jako żółte i czerwone.

– Na przykład zakaz organizowania wycieczek, wyjazdów czy dużych imprez czy apele inaugurujące rozpoczęcie roku szkolnego są dla strefy czerwonej zakazane – poinformowała zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Izabela Kucharska.

Takich wytycznych jest więcej. To na przykład ograniczenie przebywania osób trzecich na terenie placówki czy reorganizacja zajęć w taki sposób, by jedna sala przypadała na jedną klasę.

– Aby spróbować tak zorganizować te zajęcia, aby dzieci nie przemieszczały się z klasy do klasy, a raczej nauczyciel przychodził do jednej klasy, w której uczniowie od początku do końca zajęć będą odbywali lekcje i naukę – powiedziała Izabela Kucharska.

Inspekcja sanitarna rekomenduje także przerwy na świeżym powietrzu i wietrzenie sal. Jednak, jak wskazał minister Dariusz Piontkowski, nie ma jednych stałych rozwiązań. Dyrektorzy szkół dostosowują rozporządzenia do możliwości swojej placówki i liczby uczniów.

– Dobrze się dzieje, że są przygotowane elastyczne rozwiązania – oceniła Lubelska Kurator Oświaty.

Jedne z takich rozwiązań mogą być zastosowane w przypadku, gdy w danym powiecie lub placówce wystąpi zakażenie lub podejrzenie zachorowania na COVID19. Wtedy – za zgodą GIS-u i organu prowadzącego – dyrektor szkoły może zarządzić nauczanie zdalne. Nie musi ono obejmować całej szkoły, może dotyczyć jednego lub grupy uczniów. Z tego wariantu mogą też skorzystać uczniowie przewlekle chorzy.

TV Trwam News

drukuj