fot. PAP/Andrzej Grygiel

Szczecin: ulicami miasta przeszedł Orszak Trzech Króli

W poniedziałek ulicami stolicy Pomorza Zachodniego przeszedł kolorowy Szczeciński Orszak Trzech Króli. Jak podkreślają jego organizatorzy, udział w nim jest symbolem otwartości polskich domów, życzliwości i zaangażowania.

Początek orszaku zorganizowano na pl. Armii Krajowej przed magistratem. Jego uczestnicy w głośnym i kolorowym korowodzie przeszli pod szczecińską katedrę. Byli to w większości młodzi ludzie i rodziny z dziećmi. Mieli na sobie korony królów, a także nieśli duże kolorowe flagi i śpiewali kolędy.

„Niech się pokojem napełni cały Szczecin i cała nasza ziemia nad Odrą i Bałtykiem i niech pokojem napełni się ojczyzna nasza i cała ludzkość w tej wielkiej rodzinie różnych języków, narodów, kultur, wyznań i obrządków” – powiedział do zebranych jeszcze przed rozpoczęciem marszu metropolita szczecińsko-kamieński ks. abp Andrzej Dzięga.

„W tym duchu pozdrawiamy dziś szczególnie wszystkich chrześcijan wschodniej tradycji, tzn. i kościół greckokatolicki, i wspólnoty ortodoksyjne, czyli prawosławne i innych chrześcijan wspólnot wschodniego kalendarza, tzw. juliańskiego. Bo tam dziś jest wigilia i wchodzą w Święto Narodzenia Pana” – kontynuował ks. abp Dzięga.

„Idźmy śpiewając, idźmy ogłaszając, że Bóg jest pośród nas” – dodał.

„Orszak to radość z tego, że narodził się oczekiwany Mesjasz” – powiedział jeden z organizatorów orszaku Przemysław Szymański z Fundacji Life Surfers.

„Wracamy do tego, co jest istotą święta, czyli zwrócenia uwagi na to, że Mesjaszem jest małe dziecko, jest człowiek, Bóg – człowiek, który przychodzi, aby nas zbawić” – powiedział Szymański.

W tym roku Szczeciński Orszak zorganizowano po raz dziesiąty. Jego wcześniejsze odsłony według organizatorów gromadziły nawet kilka tysięcy uczestników.

PAP

drukuj