fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Strażacy: w weekend 9 osób zginęło w pożarach, a 3 zatruły się czadem

W weekend w Polsce wybuchło ponad pół tysiąca pożarów, w których zginęło dziewięć osób, a 35 zostało rannych – poinformował w poniedziałek rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. Wskutek zatrucia tlenkiem węgla zginęły trzy osoby.

Łącznie do interwencji w weekend strażacy wzywani byli ponad 2 tys. razy, z czego 551 zdarzeń stanowiły pożary. Zginęło w nich 9 osób, a 35 zostało rannych. Strażacy alarmują, że ludzie najczęściej giną w pożarach, które wybuchają w domach i mieszkaniach.

W sobotę miały miejsce dwa tragiczne pożary w Jaworznie i w Mirosławcu. Do obydwu doszło w domu jednorodzinnym i w obydwu były dwie ofiary śmiertelne. W sumie w sobotnich pożarach zginęło sześć osób, a w niedzielnych trzy.

To kolejny tragiczny weekend pod względem pożarów w Polsce. W poprzedni wybuchło ich 546. Zginęło 10 osób, a 22 zostało rannych.

O tej porze roku najczęstszą przyczyną rozprzestrzeniania ognia jest niewłaściwa eksploatacja lub wady urządzeń grzewczych – elektrycznych czy gazowych. Podobnie jest z zatruciami tlenkiem węgla.

W miniony weekend czadem śmiertelnie zatruły się trzy osoby – jedna w sobotę, a dwie w niedzielę. Od 1 października strażacy przeprowadzili 1332 interwencje w tego typu zdarzeniach. Do tej pory czadem podtruło się 628 osób, a 18 zginęło.

Ludzie nie wyczuwają tlenku węgla. To gaz bezwonny i bezbarwny, nazywany „cichym zabójcą”. Skutecznym sposobem ochrony są czujniki czadu, które wykryją nawet niewielkie jego stężenie i natychmiast to zasygnalizują.

PAP

drukuj