fot. YouTube

Środowiska narodowe alarmują w sprawie imigrantów z Ukrainy

Przedstawiciele Ruchu Narodowego, Młodzieży Wszechpolskiej i Obóz Narodowo Radykalny podnoszą, że imigracja ukraińska stała się poważnym wyzwaniem społecznym i politycznym w Polsce. Organizacje oceniają, że rząd nie radzi sobie z problemem masowej imigracji ze wschodu.

Poseł Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego, przez ostatnie pół roku złożył do rządu sześć interpelacji w sprawie kontroli imigracji ukraińskiej. W jego opinii rząd wykazuje bierność w tym zakresie.

Z tych odpowiedzi, które otrzymałem, wynika, że niestety rząd Polski nie prowadzi żadnej planowej, celowej polityki dotyczącej imigracji, a mamy do czynienia już z ponad milionem (niektórzy mówią nawet o dwóch milionach) Ukraińców w Polsce. To już jest problem rynku pracy, to już jest problem społeczny i narodowościowy – zaznaczył Robert Winnicki.

Młodzież Wszechpolska zapowiada ogólnopolską akcję, polegającą na wysyłaniu wniosków do urzędów miast, urzędów wojewódzkich, a także do uczelni w sprawie informacji o liczby obywateli Ukrainy. Obóz Narodowo Radykalny z kolei zorganizuje manifestacje.

Tomasz Kalinowski, rzecznik ONR, zwraca uwagę, że tak duża liczba ukraińskich pracowników powoduje zamrożenie wynagrodzeń.

Przygotowujemy w ten weekend szereg manifestacji w całej Polsce przeciwko polityce rządu Beaty Szydło, przeciwko polityce migracyjnej na wschodzie. Jak mówią statystyki, do Polski przybyło 1,3 miliona Ukraińców. To jest większa liczba niż w 2016 roku przybyło do Niemiec – do kraju dwa razy większego, do kraju o większej populacji. Jakie są tego zagrożenia? Zagrożenia są przede wszystkim takie, że w tych sektorach gospodarczych, gdzie mamy ubytek siły roboczej, zamiast podniesienia wynagrodzeń, sprowadzamy masowo imigrantów, którzy zamrażają wynagrodzenia dla polskich pracowników – podkreśla Tomasz Kalinowski.

Minister Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, kilka dni temu na antenie TV Trwam podkreślał, że pracownicy ze wschodu wypełniają lukę na rynku pracy.

Polityk zauważył, że obywatele Ukrainy są zatrudniani najczęściej przy opiece dla osób starszych, na budowach i w rolnictwie.

RIRM

drukuj