fot. PAP/Marcin Bielecki

Setki interwencji strażaków po wczorajszych wichurach

Ponad 21 tys. odbiorców w kraju, głównie w woj. małopolskim, pozbawionych jest prądu w wyniku silnego wiatru; w ciągu ostatniej doby strażacy wyjeżdżali ponad 640 razy do usuwania powalonych konarów drzew i wypompowywania wody z zalanych budynków – poinformował dziś rzecznik Państwowe Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak.

Jak dodał, najwięcej pracy strażacy mają w województwach dolnośląskim, lubelskim, łódzkim i mazowieckim.

„Najwięcej interwencji dotyczy usuwania skutków roztopów, padającego deszczu i silnego wiatru (…) Jeśli chodzi o rzeki to na 21 wodowskazach przekroczone są stany alarmowe, a na 69 – stany ostrzegawcze” – powiedział rzecznik PSP.

Z danych Rządowego Centrum Bezpieczeństwa wynika, że bez prądu pozostaje ponad 21 tys. odbiorców – najwięcej, 14 tys. w Małopolsce, gdzie wichury uszkodziły lub zerwały 30 dachów.

„Z uwagi na prognozowaną pogodę na polecenie komendanta PSP Leszka Suskiego, już w czwartek, profilaktycznie, sprawdzono kompanie przeciwpowodziowe” – powiedział Paweł Frątczak, dodając, że nie ma w tej chwili zagrożenia powodzią.

PAP/RIRM

drukuj