Sen. Jackowski: zagranicznym ośrodkom dywersji zależy na osłabianiu MON

Istnieją ośrodki, którym zależy na osłabianiu polskiej armii i być może wniosek o odwołanie ministra obrony ma tam swoje źródło – powiedział senator Jan Maria Jackowski. Polityk odniósł się w ten sposób do wczorajszego wniosku Platformy Obywatelskiej o wotum nieufności dla Antoniego Macierewicza.

Parlamentarzyści Platformy uważają, że minister działa na szkodę polskiej armii i bezpieczeństwa kraju. 

To już druga próba odwołania obecnego szefa Ministerstwa Obrony Narodowej. Pierwsza miała miejsce tuż przed szczytem NATO w Warszawie w lipcu ubiegłego roku. Na spotkaniu zapadły historyczne decyzje o wzmocnieniu wschodniej flanki Sojuszu.

Senator Jan Maria Jackowski podkreślił, że wniosek to sposób PO na wszczynanie niepokoju społecznego.

– Jest to rzeczywiście bardzo trudny resort. Musimy też pamiętać, że są różne ośrodki dywersji zagranicznej, którym zależy na tym, żeby osłabiać ten ogromny program modernizacji polskiej armii, który jest obecnie realizowany przez rząd pani premier Beaty Szydło. Być może podsycanie atmosfery i klimatu nagonki na pana ministra (Antoniego) Macierewicza, w jakimś sensie ma również źródło w tych ośrodkach. Pan minister jest dobrze oceniany zarówno przez panią premier Beatę Szydło, jak również przez Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości. Na pewno ten wniosek nie zostanie rozpatrzony po myśli wnioskodawców, czyli na pewno pan minister Macierewicz zachowa swoje stanowisko – komentował senator.

Odnosząc się do wniosku PO premier Beata Szydło oświadczyła wczoraj, że nie rozważa dymisji ministra Antoniego Macierewicza, ani innych zmian w rządzie.

Dotychczas Platforma podejmowała nieskuteczne próby odwołania rządu premier Beaty Szydło, marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego oraz poszczególnych ministrów, m.in. szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Błaszczaka. Wszystkie wnioski o wotum nieufności nie uzyskały jednak poparcia w głosowaniu.

RIRM

drukuj