fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

R. Terlecki: komisja ds. Amber Gold sobie poradziła – słabość państwa za czasów D. Tuska została obnażona

Komisja śledcza ds. Amber Gold sobie poradziła; słabość państwa w czasach gdy premierem był Donald Tusk została obnażona – ocenił we wtorek przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki. Według niego „trudno było oczekiwać”, że Tusk przyzna się przed komisją do własnych błędów.

W poniedziałek komisja śledcza ds. Amber Gold przesłuchiwała b. premiera i szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.

„Nie miałem przekonania, że nastąpi w tym ostatnim przesłuchaniu jakiś przełom, jakiś fajerwerk nowych rewelacji. To raczej podsumowanie i to podsumowanie, wydaje mi się, pokazało słabość państwa w tamtych czasach i pewną niefrasobliwość władzy, zarówno w stosunku do organów państwa i ich działania, jak i do tego, co powinno być przedmiotem niepokoju służb” – ocenił Ryszard Terlecki w Radiu Plus.

Według niego, komisja wraz z jej przewodniczącą Małgorzatą Wassermann (PiS), sobie poradziła „w tym sensie, że słabość państwa (w okresie, gdy premierem był Donald Tusk) została obnażona”.

Wicemarszałek Sejmu dodał, że „trudno było oczekiwać”, iż Donald Tusk przyzna przed komisją, że w sprawie Amber Gold popełnił błędy.

„To jest bardzo sprawny dyskutant, znajdujący ripostę na każde pytanie i należało się spodziewać, że to tak będzie wyglądać, że to będzie taki ping pong bon motów i czasem ostrych wypowiedzi” – zaznaczył Ryszard Terlecki.

„Jego zwolennicy uważają, że wypadł świetnie, a my uważamy, że dobrze wypadła przewodnicząca komisji” – podkreślił Ryszard Terlecki.

PAP/RIRM

drukuj