fot. Monika Bilska

PSP: w ubiegłym tygodniu w pożarach zginęło 21 osób, a 67 zostało rannych

W ubiegłym tygodniu straż pożarna wyjeżdżała do gaszenia pożarów ponad 2 tys. razy; zginęło 21 osób, a 67 zostało rannych – przekazał w poniedziałek rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak.

Z danych przekazanych przez Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej wynika, że w ubiegłym tygodniu – od 20 do 26 stycznia włącznie – strażacy przeprowadzili 6277 interwencji, z czego 2133 razy wyjeżdżano do gaszenia pożarów, w których zginęło 21 osób, a 67 zostało rannych. 3442 interwencje były związane z likwidacją tzw. miejscowych zagrożeń, zaś 702 to alarmy fałszywe.

Dla porównania tydzień wcześniej PSP interweniowała 6266 razy, z czego 1983 razy w przypadku pożarów, w których zginęło 8 osób, a 66 osób zostało rannych.

„W porównaniu z tymi danymi w ubiegłym tygodniu liczba pożarów wzrosła o 150, ale aż o 13 osób wzrosła liczba ofiar” – poinformował rzecznik komendanta głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak.

Frątczak dodał, że główną przyczyną pożarów była niewłaściwa eksploatacja lub wady urządzeń grzewczych. Zaapelował również, by używając różnego rodzaju urządzeń grzewczych zachować rozwagę i ostrożność.

Od 1 października, czyli od początku okresu grzewczego, do 26 stycznia włącznie strażacy interweniowali 2012 razy w związku z emisją tlenku węgla. Poszkodowanych w wyniku tlenku węgla zostało 947 osób, odnotowano 23 ofiary śmiertelne.

Do ostatniego śmiertelnego zatrucia tlenkiem węgla doszło 26 stycznia w miejscowości Włodowice w województwie śląskim, gdzie zginęła 73-letnia kobieta.

Tlenek węgla jest gazem bezwonnym, bezbarwnym i pozbawionym smaku. W układzie oddechowym człowieka wiąże się z hemoglobiną 250 razy szybciej niż tlen, blokując dopływ tlenu do organizmu.

Objawami lżejszego zatrucia są ból i zawroty głowy, osłabienie i nudności. Następstwem ostrego zatrucia – przy dużych stężeniach tego gazu – może być nieodwracalne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność wieńcowa, zawał lub nawet śmierć.

Straż pożarna alarmuje, że rokrocznie w czasie sezonu grzewczego z powodu zatrucia tlenkiem węgla umiera w Polsce kilkadziesiąt osób. W okresie jesienno-zimowym ryzyko śmiertelnego zatrucia czadem wzrasta w domach, w których urządzenia grzewcze, przewody kominowe i wentylacyjne są wadliwe lub źle używane.

Aby zmniejszyć liczbę ofiar Państwowa Straż Pożarna prowadzi ogólnopolską kampanię edukacyjno-informacyjną o zagrożeniach związanych z możliwością powstania pożarów w mieszkaniach lub domach jednorodzinnych oraz zatruciem tlenkiem węgla pod nazwą „Czujka na straży twojego bezpieczeństwa!”.

PAP

drukuj