fot. twitter.com

PSP: organizujemy próbne ewakuacje na obozach harcerskich

Organizujemy próbne ewakuacje na obozach harcerskich, żeby sprawdzić w praktyce stan przygotowania harcerzy do niebezpiecznych sytuacji – powiedział rzecznik prasowy Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.

Od początku wakacji straż pożarna i policja prowadzą kontrole bezpieczeństwa na obozach harcerskich w ramach akcji „Bezpieczne wakacje”.

Jak poinformował st. bryg. Paweł Frątczak 9 lipca funkcjonowało 578 obozów harcerskich, w których uczestniczyło łącznie ponad 32 tys. osób. W 214 przeprowadzono próbne ewakuacje, by sprawdzić jak do akcji ratunkowej przygotowani są harcerze. Sprawdzono też, czy drogi prowadzące do 267 obozów nadają się do przeprowadzenia ewentualnej ewakuacji.

„Na początku każdego obozu odbywają się spotkania z przedstawicielami służb, które poświęcone są zasadom bezpieczeństwa. Są one szczególnie ważne dla małych dzieci, które dopiero zaczynają swoją przygodę z harcerstwem” – powiedziała rzeczniczka prasowa ZHP Martyna Kowacka.

99 proc. obozowisk zaopatrzone zostało w radiotelefony pomagające w utrzymaniu łączności z najbliższą jednostką straży pożarnej.

„Nie oznacza to, że pozostałe nie miały łączności. Każdego dnia straż pożarna sprawdza łączność i bezpieczeństwo z organizatorami obozów. W praktyce jest to pytanie się czy wszystko jest w porządku. Jeśli teren nie gwarantuje pełnej łączności telefonicznej, obozom zapewnia się radiotelefony” – mówił Paweł Frątczak.

Próby ewakuacji obozów organizowane są w ramach akcji „Bezpieczne wakacje”, która została wprowadzona na podstawie „Protokołu uzgodnień w zakresie wzmocnienia bezpieczeństwa na obozach harcerskich pod namiotami” podpisanego między organizacjami harcerskimi a strażą pożarną, policją i Lasami Państwowymi.

Pierwsze takie porozumienie między organizacjami harcerskimi a służbami odległymi MSWiA zostało podpisane w ubiegłym roku po tragedii na obozie harcerskim w Suszku.

W nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 r. gwałtowne burze i wichury, które przeszły nad Pomorzem, zniszczyły obóz harcerski w Suszku i odcięły go od świata. W wyniku nawałnicy zginęły dwie harcerki w wieku 13 i 14 lat. 38 innych uczestników obozu trafiło do szpitali z obrażeniami. Na obozie przebywało 130 harcerzy z łódzkiego okręgu ZHR.

Celem porozumienia jest zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom obozów. Dotyczy ono działań podejmowanych przed rozpoczęciem obozów, w ich trakcie, a także procedury postępowania w razie zagrożenia życia i zdrowia uczestników. Dokument zawiera również zasady i procedury postępowania służb w związku z organizowaniem obozów harcerskich.

PAP/RIRM

drukuj