fot. twitter.com

Prokuratura wszczęła śledztwo dot. korupcji w szpitalu, w którym dyrektorem był prof. T. Grodzki

Prokuratura wszczęła śledztwo dot. korupcji w szpitalu Szczecin-Zdunowo w okresie, kiedy dyrektorem placówki był prof. Tomasz Grodzki, a dziś marszałek Senatu. To efekt zawiadomienia, jakie złożył pomorski radny PiS Karol Guzikiewicz.

Postępowanie dotyczy zdarzenia z 2009 r., ale prokuratura bada też „kilka innych wątków korupcyjnych”.

Mowa m.in. o nagłośnionej przez media sprawie przyjęcia łapówki w kwocie 2 tys. zł. w związku z pełnieniem funkcji publicznej – ordynatora szpitala. Inny wątek dotyczy działań, które mogą utrudnić wyjaśnienie sprawy.

Zawiadomienie do CBA po otrzymaniu maila dotyczącego sprawy złożył pomorski radny Karol Guzikiewicz. Prokuratura już przesłuchała część świadków. Samorządowiec zapowiedział, że będzie finansował pomoc prawną osobom, które składają zawiadomienia dotyczące korupcji w szpitalu.

– Prokuratura po uwiarygodnieniu tego zawiadomienia wszczęła śledztwo. W związku z powyższym, podjąłem dzisiaj również decyzję, aby te osoby, które składają zawiadomienie także poprzez moją osobę, żeby czuły się bezpiecznie, że nie zostaną same; że będą miały pomoc prawną, jeżeli takowa będzie potrzebna. W związku z tym, wszystkie środki, które otrzymałem jako radny od początku kadencji, przeznaczę ewentualnie, jeśli będzie taka potrzeba, na pomoc prawną, dlatego że prof. Grodzki próbuje zastraszać świadków, również próbuje, żeby cofnęli te zeznania, więc te osoby będą miały prawników, jeżeli zdecydują się zeznawać – zadeklarował Karol Guzikiewicz.  

Przypomnijmy, że wcześniej pełnomocnik marszałka Senatu poinformował, że zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez złożenie fałszywego zawiadomienia przez Karola Guzikiewicza.

Jednak dziś, po wszczęciu śledztwa przez prokuraturę, radny podkreśla, że informacje, które dostał na maila ws. korupcji, okazały się prawdziwe.

RIRM/TV Trwam News

drukuj