fot. twitter.com/KancelariaSejmu

Projektem „Zatrzymaj aborcję” ma się zająć specjalna podkomisja

Posłowie z Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny zdecydowali w poniedziałek, że projektem „Zatrzymaj aborcję”, zakładającym zniesienie możliwości tzw. aborcji ze względu na prawdopodobieństwo ciężkiej i nieodwracalnej wady nienarodzonego dziecka, zajmie się specjalna podkomisja.

Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r. zezwala na dokonanie tzw. aborcji w trzech sytuacjach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, a także, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Od momentu, kiedy projekt trafił do Sejmu, w polskich szpitalach – pod pretekstem ciężkiego uszkodzenia płodu – zabito 640 dzieci.

Przeciwko proponowanym regulacjom mobilizują się środowiska feministyczne, które chcą liberalizacji przepisów. Dziś od godziny 16.00 protestowały przed Sejmem.

– Komisja znajduje się pod presją środowisk feministycznych. Pytanie, czy ich posłucha, czy będzie wrażliwa na ten krzyk wulgarnych, lewicowych środowisk, który będzie odbywał się na ulicy pod Sejmem, czy skieruje się ku tym małym obywatelom z niepełnosprawnością, który nie mogą się w żaden sposób bronić, którzy w swojej obronie nie mogą krzyknąć – mówiła wcześniej Kaja Godek.

RIRM/PAP

drukuj