Prof. Pawłowicz: referendum ws. uchodźców dobre, ale termin jest zbyt późny

To dobrze, że Polacy będą mogli się wypowiedzieć w sprawie uchodźców – mówi poseł prof. Krystyna Pawłowicz, jednak dodaje, że takie referendum powinno odbyć się wcześniej. 

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział drugie referendum – w dniu wyborów parlamentarnych w 2019 r., dotyczące kwestii emigrantów. Domaga się tego m.in. ugrupowanie Pawła Kukiza. Prezydent nie chce łączyć dwóch referendów dotyczących kwestii ustroju państwa i bezpieczeństwa Polski.

Dlatego w 2019 r. w dniu wyborów parlamentarnych, Polacy wypowiedzieliby się, czy zgadzają się na przymusową relokację uchodźców, czy nie. Szef państwa o plebiscytach mówił w wywiadzie dla jednego z tabloidów.

Te działania odbywają się teraz i za kilka lat zrobienie referendum, które właściwie mogłoby rozpocząć dopiero proces takiego działania to trochę późno – zwraca uwagę prof. Krystyna Pawłowicz.

– Bardzo dobrze, że będzie to referendum, dlatego, że mogłoby ono zabezpieczyć na wypadek zmiany Rządu, na powrót kosmopolitów europejskich, lewicowych, którzy z pewnością zmieniliby te decyzje i po prostu doprowadzili do niszczenia polskiej kultury, polskiej tożsamości przez wprowadzanie nam tutaj osób, które pochodzą z „innego świata”, innej cywilizacji, której celem jest niszczenie chrześcijaństwa. Natomiast uważam, że jest to trochę za późno – ocenia konstytucjonalista.

Z kolei 11. listopada 2018 r. Polacy mają się wypowiedzieć ws. kształtu przyszłej konstytucji. Prezydent Andrzej Duda przyznał, że ma przygotowane pytania na referendum ws. konstytucji dotyczące urzędu prezydenta. Natomiast w innych dziedzinach chce prowadzić szerokie konsultacje m.in. z „Solidarnością”.

Według prezydenta Andrzeja Dudy pewne sprawy powinny być dookreślone. Chodzi m.in. o to, czy prezydent wybrany w wyborach powszechnych ma mieć silną pozycję również w sensie kompetencyjnym.

RIRM

drukuj