fot. Tomasz Strąg

Prof. G. Uścińska: W ZUS pracuje coraz więcej osób z niepełnosprawnościami

Obecnie 3,7 proc. pracowników ZUS to osoby z orzeczonym stopniem niepełnosprawności, jeszcze w 2011 r. stanowiły one 2,2 proc. Chcemy dojść do 6 proc. w ciągu najbliższych lat – powiedziała PAP prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska.

Prof. Gertruda Uścińska podkreśliła, że ZUS prowadzi politykę zatrudniania osób z niepełnosprawnościami. Przekazała, że ich liczba stale rośnie. W 2011 roku zatrudnionych w ZUS było 1051 osób z orzeczonym stopniem niepełnosprawności, a według stanu na koniec kwietnia br. jest to 1 761 osób.

Według danych ZUS obecnie 3,7 proc. pracowników tej instytucji to osoby z niepełnosprawnością, dla porównania – w 2011 r. stanowiły one 2,2 proc.

„Zależy nam bardzo, aby takich pracowników było u nas więcej. W ubiegłym roku przygotowaliśmy strategię zatrudniania osób z niepełnosprawnością i staramy się krok po kroku ją realizować. Chcemy, by w ciągu najbliższych lat osoby z niepełnosprawnością stanowiły 6 proc. naszych pracowników” – zadeklarowała szefowa ZUS.

„Oprócz usuwania barier architektonicznych i komunikacyjnych, co jest tak samo ważne, jak w przypadku klientów, kapitalną rolę odgrywa dotarcie do osób z niepełnosprawnością z dobrze przygotowaną informacją. Przekonanie ich, że warto podjąć pracę w ZUS, że aktywność zawodowa w przyjaznym miejscu pracy pozwala zbierać cenny kapitał. Oczywiście nie tylko kapitał ekonomiczny w postaci wynagrodzenia i składek na ubezpieczenia społeczne, ale także zawodowy, społeczny i emocjonalny, bardzo ważny dla satysfakcjonującego życia” – zaznaczyła.

Prof. Uścińska podkreśliła, że troska o osoby z niepełnosprawnością jest jednym z priorytetów ZUS.

„Usuwamy wszelkie bariery w kontaktach z ZUS, od architektonicznych po komunikacyjne. Sale obsługi klientów są dostosowane do korzystania przez osoby z różnymi niepełnosprawnościami” – wskazała.

„Mamy odpowiednio przystosowane podjazdy, windy, toalety. Każda osoba niesłysząca lub niedosłysząca może skorzystać z tłumaczenia słów urzędnika ZUS na Polski Język Migowy. Robimy to za pomocą technologii wideotelefonu, łączącego się z naszym Centrum Obsługi Telefonicznej, gdzie dostępny jest tłumacz” – dodała szefowa ZUS.

Pod koniec czerwca ZUS opublikował raport o tzw. społecznej odpowiedzialności (ang. corporate social responsibility – CSR). Przedstawiono w nim m.in. działania instytucji w zakresie dobrych praktyk w kontakcie z klientami.

W raporcie wskazano m.in. na upraszczanie języka komunikacji z klientami, „Lekcje z ZUS” dla uczniów i realizowanie projektów informatycznych takich jak e-zwolnienia (e-ZLA), czy e-składka.

„Udostępniając nowoczesne i przyjazne formy komunikacji z nami oraz edukując młodych Polaków w zakresie ubezpieczeń społecznych dążymy do wysokich standardów” – zapewniła prof. Uścińska.

Zaznaczyła, że od grudnia zeszłego roku zaświadczenia lekarskie muszą być wystawiane elektronicznie zamiast papierowo, przypominając, że rocznie wypisuje się ich 24 mln.

„Z kolei od 2018 roku ok. 2,5 mln przedsiębiorców opłaca składki za pomocą jednego przelewu na indywidualny rachunek składkowy. Z kolei skrócenie okresu przechowywania akt pracowniczych pozwoli na oszczędności przy archiwizacji dokumentacji oraz zwiększy pewność prawa do należnych świadczeń, a w przyszłości uprości i skróci procedurę uzyskiwania ich, ponieważ wszystkie potrzebne informacje spływają do ZUS na bieżąco” – wskazała prezes ZUS.

Jak dodała, to wszystko sprawia, że 76 proc. przedsiębiorców pozytywnie ocenia obsługę klienta przez państwowego ubezpieczyciela.

„Chcemy stać się instytucją zaufania publicznego w pełnym tego określenia znaczeniu. Składa się na to wiele działań, od kącików zabaw dla dzieci, przez doradców emerytalnych aż po skomplikowane projekty zrealizowane w ostatnim czasie. Ważne, aby te działania były skoordynowane i wdrażane w określonym celu. Tylko spójna wizja rozwoju instytucji daje szanse na to, aby ta czy inna zmiana w organizacji nie pozostała sztuką dla sztuki” – podkreśliła szefowa ZUS.

PAP/RIRM

drukuj