fot. pixabay.com

Producenci wołowiny liczą straty

Producenci wołowiny w Polsce cały czas liczą straty. Sama zapowiedź ograniczenia uboju rytualnego w tzw. Piątce dla zwierząt spowodowała drastyczny spadek cen żywca.

W tej chwili Prawo i Sprawiedliwość nie porusza kwestii związanej z tzw. Piątką dla zwierząt, jednak to nie oznacza, że ustawa została całkowicie porzucona. Plany wdrożenia nowych przepisów wywoływały zmiany na rynku, a to odbiło się na naszych rolnikach – zauważyła Monika Przeworska z Instytutu Gospodarki Rolnej. [czytaj więcej] 

– Zarówno rynki zbytu, jak i wszyscy kontrahenci (…) nie czekają na konkretne decyzje administracyjne, tylko wykorzystują to zamieszanie na rynku, które zostało wprowadzone przez same zapowiedzi wprowadzenia takich rozwiązań, więc niestety ceny już zaczęły spadać. Wszyscy rolnicy na podstawie tylko tych zapowiedzi już w sposób drastyczny stracili – wyjaśniła Monika Przeworska z Instytutu Gospodarki Rolnej.

Zamiast zarobić, rolnicy musieli dokładać do produkcji wołowiny, a o odszkodowaniach nie ma w tej chwili mowy.

– Bardzo często w dyskusji na temat przyszłości tzw. Piątki dla zwierząt ze strony Ministerstwa Rolnictwa padały deklaracje, że będą rekompensaty, które w sposób znaczny będą miały zrekompensować skutki wprowadzania ustawy. Ustawy nie ma, więc nie ma mowy o rekompensatach. Nawet jeśli ustawa wejdzie, to mówienie o rekompensatach jest mydleniem oczu i oszustwem – powiedziała Monika Przeworska.

Nie ma mechanizmów prawnych, które pozwoliłyby wypłacić takie odszkodowanie. Skutki nieprzemyślanych decyzji odczują nie tylko rolnicy, ale także wszyscy obywatele.

TV Trwam News

 

drukuj