fot. tv trwam

Prezes PFR zapowiada remont wyciągu w Kotle Goryczkowym i taras widokowy na Kasprowym

Polski Fundusz Rozwoju dopiero po zlikwidowaniu luksemburskiej Altury będzie właścicielem Polskich Kolei Linowych, do których należy np. kolej linowa na Kasprowy Wierch – mówi PAP prezes PFR Paweł Borys. Zapowiada remont wyciągu w Kotle Goryczkowym w Tatrach i taras widokowy na szczycie Kasprowego.

W rozmowie z PAP Borys zapowiedział, że największymi inwestycjami Polskich Kolei Linowych (PKL) na najbliższe lata ma być poprawa infrastruktury na Kasprowym Wierchu i Jaworzynie Krynickiej.

W 2013 r. w efekcie prywatyzacji akcje PKL kupiła spółka Polskie Koleje Górskie (PKG), powołana do tego celu przez cztery samorządy podhalańskie. Pieniądze na zakup, czyli 215 mln zł, zapewnił fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners. Następnie fundusz przekazał swoje akcje specjalnie powołanej do tego celu spółce Altura, zarejestrowanej w Luksemburgu.

„Formalnie to Polski Fundusz Rozwoju kupił luksemburską spółkę Altura. Przedmiotem transakcji nie były akcje PKL-u, tylko spółka Altura, która posiada akcje PKL. W następnym kroku będziemy tę spółkę likwidowali i niedługo staniemy się bezpośrednim właścicielem kolejek linowych. Taki był wymóg sprzedającego, czyli Mid Europa Partners” – powiedział PAP prezes zarządu PFR Paweł Borys.

Odkupienie PKL przez państwową spółkę ogłosił w październiku ubiegłego roku na Kasprowym Wierchu premier Mateusz Morawiecki. Finalizacja transakcji nastąpiła przed dwoma miesiącami. Cena transakcji nie została ujawniona, ale władze PFR chcą to zrobić za zgodą Mid Europa Partners. Według medialnych spekulacji kwota transakcji mogła sięgać 400 mln zł.

„Co do jawności ceny transakcji, wiąże nas umowa poufności. My wystąpiliśmy do Mid Europa Partners o zgodę na ujawnienie warunków transakcji, ponieważ jesteśmy przekonani, że transakcja została przeprowadzona pomyślnie, a cena nie jest żadną tajemnicą i chcemy ją ujawnić. Mam nadzieję, że w przeciągu kilku tygodni nastąpi ujawnienie ceny transakcji” – powiedział Borys.

Wyjaśnił, że spółka przynosi ponad 50 mln zł zysku rocznie, więc zdaniem prezesa jest spółką zdrową pod względem finansowym.

„Mówimy o horyzoncie zwrotu w przeciągu 7-8 lat, ale wszystko zależy od planu inwestycyjnego, który jest w przygotowaniu. Będziemy się bardzo mocno koncentrowali na przyspieszeniu inwestycji PKL, co będzie wymagało dodatkowych nakładów finansowych. PFR jako fundusz publiczny o długoterminowym horyzoncie inwestycyjnym nie koncentruje się na tym, aby w krótkim czasie uzyskać maksymalny zysk” – wyjaśnił prezes.

Paweł Borys jest przekonany, że PFR jest dobrym i stabilnym zapleczem kapitałowym dla PKL. Powiedział, że infrastruktura kolei linowych wymaga modernizacji i unowocześnienia. Zapewnił, że w pierwszej kolejności fundusz chce się skupić na modernizacji wysłużonego wyciągu krzesełkowego w Kotle Goryczkowym w Tatrach oraz rozbudowie wyciągów na Jaworzynie Krynickiej. Fundusz będzie chciał także inwestować w rozbudowę nowych kolejek.

„W przypadku Kotła Goryczkowego mogę potwierdzić, że na przestrzeni najbliższych dwóch – trzech lat będziemy chcieli dokonać tam modernizacji kompleksowej. Jak wiadomo, tamtejszy wyciąg ma już kilkadziesiąt lat i wymaga dostosowania do współczesnych standardów i wymogów bezpieczeństwa. Chcemy tam postawić nowy wyciąg z wieloosobową kanapą. Bardzo nam zależy, aby te inwestycje uzgodnić z lokalnymi władzami i z władzami Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jesteśmy szczególnie wrażliwi na zachowanie naturalnych walorów przyrodniczych. Z naszych wstępnych rozmów wynika, że wszyscy zgadzają się co do modernizacji Goryczkowej” – wyjaśnił Borys.

PFR planuje także stworzenie tarasu widokowego na szczycie Kasprowego Wierchu.

„Do kwietnia chcemy przeanalizować całą listę zaplanowanych inwestycji i pod koniec kwietnia będziemy chcieli zaprezentować ten cały plan inwestycyjny rozwoju dla Polskich Kolei Linowych” – zapowiedział Paweł Borys.

PFR do nowej rady nadzorczej PKL powołał pięciu nowych przedstawicieli funduszu. Zaprosił także do rady przedstawicieli samorządów z Podhala, które mają mały pakiet akcji. Nowa rada nadzorcza ma zebrać się po raz pierwszy w przyszłym tygodniu, czyli między 11 a 15 marca.

Borys przekonywał, że Fundusz chce inwestować w długoterminowe, dobre inwestycje, które mogą podnieść atrakcyjność regionu.

„Jednocześnie nie mamy dużych zakusów na inwestycje choćby w Tatrzańskim Parku Narodowym, bo uważamy, że przyroda to wartości nadrzędna. Chcemy, aby PKL stały się jedną z lepszych spółek w Europie w obszarze turystyki” – wskazał w rozmowie z PAP szef PFR.

PAP/RIRM

drukuj