fot. pl. wikipedia.org

Podlaskie: W Augustowie stanie pomnik w hołdzie ofiarom obławy augustowskiej

Pomnik w hołdzie ofiarom obławy augustowskiej stanie we wrześniu w Augustowie (Podlaskie). Podobny postument ponad rok temu został odsłonięty w Suwałkach. Obława augustowska to największa zbrodnia dokonana na Polakach po II wojnie światowej.

W Suwałkach w czerwcu ubiegłego roku został ustawiony pierwszy w Polsce pomnik ofiar obławy augustowskiej. Pomnik usytuowano na rondzie przy wjeździe do Suwałk od strony Jeleniewa. Stoi on na granitowym postumencie, z którego wyłaniają się dwie skrępowane drutem kolczastym dłonie. W geście błagalnym trzymają znak Polski Walczącej.

Pomysł zrealizował i sfinansował Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945 roku. Ks. Stanisław Wysocki, który kieruje związkiem powiedział PAP, że w Augustowie pomnik stanie na Rondzie Solidarności, które znajduje się przy wjeździe do Augustowa od strony Białegostoku. Ksiądz dodał, że pomnik i 8-tonowy postument, na którym stanie są już gotowe.

Miesiąc temu radni Augustowa jednogłośnie poparli pomysł na sesji rady miejskiej.

Ks. Wysocki powiedział, że w sumie będą trzy takie pomniki: w Suwałkach, Augustowie i Sokółce.

To będą tacy trzej symboliczni strażnicy pamięci ofiar obławy augustowskiej. Pamięć o niej musi być żywa” – dodał ks. Stanisław Wysocki.

Na Suwalszczyźnie od wielu lat mieszkańcy oddają hołd pomordowanym. W Gibach co roku wspomina się tamte wydarzenia przed 10-metrowym krzyżem na wzgórzu, w miejscu symbolizującym pochówek zaginionych. Widnieje tam napis: „Zginęli, bo byli Polakami”. Na kamiennych tablicach wyryto nazwiska 592 zaginionych.

Białostocki oddział Instytutu Pamięci Narodowej od lat prowadzi śledztwo w sprawie obławy. Dotyczy ono zbrodni komunistycznej przeciwko ludzkości. Przyjęto w nim, że w lipcu 1945 r. w nieustalonym dotychczas miejscu zginęło około 600 osób zatrzymanych w powiatach augustowskim, suwalskim i sokólskim. Zatrzymali ich żołnierze sowieckiego Kontrwywiadu Wojskowego Smiersz III Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej, przy współudziale funkcjonariuszy polskich organów Bezpieczeństwa Publicznego, MO oraz żołnierzy I Armii Wojska Polskiego.

Od kilkudziesięciu lat o wyjaśnienie zbrodni zabiegają również Obywatelski Komitet Poszukiwań Ofiar Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w lipcu 1945 r., Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945 roku i wielu historyków.

Wciąż nie wiadomo, gdzie są groby ofiar. W ramach śledztwa IPN biegli z zakresu kartografii, którzy analizowali powojenne zdjęcia lotnicze, wskazali ponad 60 miejsc na Białorusi – większość w okolicach miejscowości Kalety – gdzie mogą być jamy grobowe. Białoruś odmówiła pomocy prawnej w tej sprawie. Prace sondażowe w miejscach wskazanych w Polsce również nie dały rezultatu. Znaleziono w nich pojedyncze szczątki ludzkie.

PAP/RIRM

drukuj