fot. PAP/EPA

Niemieccy sędziowie: TSUE przekracza swoje uprawnienia

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny sprzeciwił się wyrokowi Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zdaniem niemieckich sędziów, unijne instytucje przekroczyły swoje uprawnienia, więc wyroki TSUE nie mają w Niemczech zastosowania prawnego.

Spór między Federalnym Trybunałem Konstytucyjnym a Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej sięga 2015 roku. Europejski Bank Centralny rozpoczął wówczas zakup obligacji państwowych. Do niemieckiego Trybunału wpłynęły pozwy przedsiębiorców, którzy sprzeciwiali się takim działaniom. Trzy lata później TSUE stwierdził, że akcja Europejskiego Banku Centralnego była prawidłowa.

– Komisja zawsze szanowała niezależność Europejskiego Banku Centralnego i implementację przez ten organ polityki monetarnej – oświadczył rzecznik Komisji Europejskiej Eric Mamer.

We wtorek niemiecki trybunał orzekł jednak, że unijne instytucje przekroczyły swoje uprawnienia.

– Gdzie organy unijne przekraczają swoje kompetencje, tam wkraczają trybunały konstytucyjne poszczególnych państw członkowskich. Wówczas te orzeczenia TSUE tracą swoją legitymację demokratyczną – mówił  Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości.

Taka decyzja ma ogromne znaczenie dla Polski i naszego sporu z Komisją Europejską – podkreślił wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

– Kiedy polski Trybunał Konstytucyjny dwa tygodnie temu wydał bardzo ważne orzeczenie dotyczące tego, że ani Unia Europejska nie ma kompetencji, by podważać status sędziów w Polsce, ani Sąd Najwyższy takich kompetencji nie posiada – to rzecznik Komisji Europejskiej i część komisarzy miała czelność pouczać polski Trybunał Konstytucyjny, miała czelność twierdzić, że prawo unijne jest ponad prawem polskim, ponad polską konstytucją – przypomniał polityk.

Przypadek Niemiec kolejny raz pokazuje, że nie jest.

– W sporze, który prowadzimy o możliwość reformowania polskiego sądownictwa racja jest po stronie polskiego rządu, racja jest po stronie polskiej konstytucji. Konsekwentnie tego stanowiska będziemy bronić, mając kolejny argument w ręku – zaznaczył Sebastian Kaleta.

Komisja Europejska nie uznała jednak wyroku niemieckiego trybunału.

– Potwierdzamy prymat prawa Unii Europejskiej i fakt, że orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE są wiążące dla wszystkich krajowych sądów – mówił Eric Mamer, rzecznik Komisji Europejskiej.

W praktyce jest jednak zupełnie inaczej. W 2009 roku niemiecki Trybunał przyznał władzom krajowym wyłączną kompetencją nad kształtowaniem swojego wymiaru sprawiedliwości. Natomiast z początkiem tego roku Sąd Najwyższy w Hiszpanii zignorował wyrok TSUE, który obligował władze w Madrycie do zwolnienia z więzienia byłego wicepremiera katalońskiego rządu.

Podobnych przypadków jest więcej. Jednak tylko wobec Polski Komisja Europejska rozpoczęła procedurę o naruszenie praworządności.

TV Trwam News

drukuj