fot. flickr.com

MSZ wezwało do złożenia wyjaśnień dyrektora Przedstawicielstwa KE w Polsce

W związku z przekazaną Komisji Europejskiej analizą dotyczącą praworządności w Polsce Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało do złożenia wyjaśnień dyrektora Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce Marka Prawdę – poinformowało MSZ w komunikacie przesłanym PAP.

W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi analizy poświęconej sytuacji polskiego wymiaru sprawiedliwości, sporządzonej przez Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce, Ministerstwo Spraw Zagranicznych podjęło kroki w celu wyjaśnienia sprawy” – głosi komunikat MSZ.

Jak poinformowano, Marek Prawda został w czwartek wezwany do MSZ ws. złożenia wyjaśnień.

Rzecznik prasowy Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce Piotr Świtalski powiedział PAP, że dyrektor placówki miał spotkanie w MSZ, nie chciał jednak odnosić się szerzej do sprawy.

MSZ podkreśliło, że ma przynajmniej dwa poważne problemy w związku z dokumentem firmowanym przez Przedstawicielstwo KE w Polsce i jego dyrektora.

„Po pierwsze, zmiany ustrojowe dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa są przedstawione w nim pobieżnie, bez należytego zrelacjonowania stanowiska, także wyrażanego publicznie, przez Ministra Sprawiedliwości” – napisano w komunikacie.

„Po drugie, w ocenie MSZ ta część dokumentu, która odnosi się do rzekomych +prześladowań sędziów protestujących przeciwko planowanym reformom+ ma charakter jednoznacznie paszkwilancki” – głosi komunikat resortu spraw zagranicznych.

„Oskarżenia zawarte w dokumencie Przedstawicielstwa KE o rzekomej +bezczynności urzędów państwowych+ wobec +zastraszania przez nieznanych sprawców+ +uszkodzenia opon i hamulców+ nie są poparte żadnymi dowodami” – zaznaczyło MSZ.

Resort zaapelował do Przedstawicielstwa o natychmiastowe przekazanie wszystkich informacji w tej sprawie prokuraturze.

Według MSZ, wobec braku podania źródeł w dokumencie, odpowiedzialność za zawarte w nim twierdzenia spada na Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Warszawie. Ponadto – jak napisano w komunikacie – MSZ uważa za niedopuszczalne formułowanie w oficjalnej korespondencji Przedstawicielstwa KE „tak niedorzecznych i bezpodstawnych zarzutów wobec państwa członkowskiego UE”.

„Są to działania nierzetelne i nielojalne wobec państwa przyjmującego” – dodało MSZ.

Resort w komunikacie podkreślił, że informacje na temat sytuacji w danym państwie powinny być przygotowane w oparciu o „zasady należytej staranności i obiektywizmu”.

MSZ oceniło również, że ujawniony przez media dokument stawia pod znakiem zapytania rzetelność także innych informacji przedstawianych przez Przedstawicielstwo KE, „które są podstawą do licznych w ostatnim czasie zastrzeżeń KE wobec Polski”.

PAP/RIRM

drukuj