fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

MSZ sporządziło projekt skargi ws. wraku Tu-154 M

Polskie MSZ przygotowało projekt skargi do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości ws. wraku Tu-154 M.

Poinformował o tym wiceminister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz na posiedzeniu sejmowej Komisji Obrony Narodowej ws. postępowań dotyczących katastrofy smoleńskiej.

Jak powiedział, nasz kraj rozważa wykorzystanie instrumentu skargi wobec fiaska innych działań polskiej dyplomacji w sprawie odzyskania od Rosjan wraku.

Wiceszef MSZ Jacek Czaputowicz poinformował, że projekt skargi liczy kilkaset stron. Opiera się m.in. na normach prawnych z różnych dziedzin.

– W szczególności zobowiązań prawno-międzynarodowych w zakresie poszanowania własności państwowej, wspomnianych już umów międzynarodowych dotyczących pomocy prawnej w sprawach karnych oraz problematyki immunitetu państwa. Normy te nie zawsze są tak precyzyjne, jak uregulowania krajowe. Ewentualna decyzja o złożeniu skargi, a także wybraniu właściwego terminu, wymaga wyważenia argumentów za i przeciw. Zależy to od wielu czynników: stanu śledztwa w kraju, stanu śledztwa w Rosji, uwarunkowań polityki międzynarodowej, a także opinii wewnątrz kraju ­- wskazywał Jacek Czaputowicz.

Jak powiedział wiceminister Czaputowicz, sprawa zwrotu wraku była tematem rozmów szefa polskiej dyplomacji z byłym sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym i sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Rozmowy toczyły się też m.in. na poziomie wiceministrów spraw zagranicznych Polski i Rosji oraz podczas spotkań z ambasadorem Rosji.

O zwrot występowała również prokuratura. Jednak – jak przypomniał wiceszef MSZ – strona rosyjska w odpowiedzi na noty w tej sprawie informowała, że wrak musi pozostać na terenie Rosji do końca rosyjskiego śledztwa.

RIRM

drukuj