fot. pl.wikipedia.org

MSZ: Nikt nie ucierpiał w ataku na dzielnicę rządowo-dyplomatyczną w Bagdadzie

Według dostępnych informacji w ataku rakietowym na dzielnicę rządowo-dyplomatyczną w stolicy Iraku, Bagdadzie, nikt nie ucierpiał – poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych na Twitterze.

MSZ odniósł się do informacji uzyskanych od irackiej armii, która przekazała, że w środę późnym wieczorem dwie rakiety typu Katiusza spadły na dzielnicę zwaną potocznie Zieloną Strefą, w której znajdują się instytucje rządowe i dyplomatyczne. Atak nie spowodował ofiar.

MSZ zapewnił, że monitoruje sytuację w Iraku i na Bliskim Wschodzie i zachęcił do śledzenia komunikatów.

Na swej stronie internetowej ministerstwo apeluje o zachowanie ostrożności podczas pobytu w Iraku.

„Od początku 2020 r. na Bliskim Wschodzie utrzymuje się bardzo napięta sytuacja polityczna, która może wpływać negatywnie na bezpieczeństwo przebywających tam osób. MSZ rekomenduje bezwzględne unikanie zgromadzeń publicznych, marszów i demonstracji oraz apeluje o omijanie okolic baz i obiektów wojskowych w Iraku. MSZ zaleca uważne śledzenie sytuacji politycznej w Iraku zarówno przebywając na miejscu, jak i planując tam podróż” – podano.

W nocy z wtorku na środę z terytorium Iranu wystrzelono ponad 20 pocisków rakietowych na cele Stanów Zjednoczonych w Iraku – bazę wojskową Ain Al-Asad, położoną 160 km na zachód od Bagdadu, oraz bazę w Irbilu, w irackim Kurdystanie na północy kraju.

Iran przeprowadził ostrzał w odwecie za zeszłotygodniowy atak dronów USA w Bagdadzie, w którym zginął generał Kasem Sulejmani, dowódca elitarnej irańskiej jednostki wojskowej Al-Kuds.

Według irańskiej telewizji państwowej w nalotach odwetowych zginęło 80 „amerykańskich terrorystów” oraz „poważnie uszkodzone” zostały śmigłowce i sprzęt wojskowy.

„W ataku Iranu na amerykańskie bazy w Iraku nie ma ofiar śmiertelnych ani znacznych strat, udało się ocalić personel wojskowy baz dzięki systemowi ostrzegania przed atakiem” – oświadczył w środę w Białym Domu amerykański prezydent Donald Trump.

W pierwszej publicznej wypowiedzi po ataku na amerykańskie bazy wojskowe w Iraku Trump zapowiedział nałożenie nowych sankcji na Iran. Zadeklarował też, że nie pozwoli na to, by kraj ten uzyskał broń atomową.

PAP

drukuj