fot. twitter.com/MKiDN_GOV_PL

MKiDN: kolejne utracone dzieło sztuki zostało odnalezione i zabezpieczone

Pracownicy Wydziału ds. Restytucji Dóbr Kultury działającego w MKiDN ustalili, że w jednym z warszawskich domów aukcyjnych wystawiono na sprzedaż zabytkowy obiekt, który w sierpniu 2002 roku w wyniku włamania został skradziony z prywatnej kolekcji w Warszawie – poinformowało MKiDN.

Zaznaczono, że „informacja o odnalezieniu zabytku trafiła natychmiast do Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji”.

„W toku dalszych działań policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Rejonowej Policji Warszawa I we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Biurem Kryminalnym KGP zapobiegli licytacji rysunku skradzionego 8 lat temu. W dniu 12 października 2020 r. funkcjonariusze Policji na mocy postanowienia Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście w Warszawie zabezpieczyli oferowane do sprzedaży dzieło sztuki. Śledczy będą teraz ustalać, kto dostarczył dzieło sztuki do domu aukcyjnego i czy ta osoba ma związek z jego kradzieżą” – przekazano.

Jak napisano, „rysunek pt. Jędruś z 1932 roku autorstwa Zygmunta Waliszewskiego został wystawiony za 23 000 złotych, podczas licytacji mógł osiągnąć cenę nawet 40 000 złotych”.

„Odnalezione dzieło sztuki mogło >>zniknąć<< bezpowrotnie z rynku, dlatego tak ważne było jak najszybsze jego zabezpieczenie i niedopuszczenie do sprzedaży” – wskazało MKiDN.

Resort poinformował, że dzieło sztuki zostało przez policjantów przewiezione i zdeponowane w Muzeum Narodowym w Warszawie, gdzie pozostanie do czasu zakończenia śledztwa.

„Prowadzone obecnie czynności mają na celu ustalenie, kto dostarczył rysunek do domu aukcyjnego i czy ta osoba ma związek z jego kradzieżą” – dodano.

W komunikacie podkreślono, że „resort kultury stale monitoruje krajowy i zagraniczny rynek dzieł sztuki, co pozwala odnajdywać utracone obiekty zarejestrowane w prowadzonej przez MKiDN bazie strat wojennych oraz w krajowym wykazie zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem”.

PAP

drukuj