PAP/Wojciech Olkuśnik

Min. Ł. Szumowski: 79 oddziałów zakaźnych funkcjonuje w trybie podwyższonej gotowości już od jakiegoś czasu

Koronawirus nie dotarł jeszcze do Polski. Niemniej jednak podejmowane są wszelkie możliwe kroki, które pomogą w walce z infekcją.  Poinformował o tym minister zdrowia oraz szef Kancelarii Premiera RP.

W Polsce na razie nie ma żadnego przypadku zarażenia chińskim koronawirusem. Na razie. Ponieważ – jak powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski – prędzej czy później w naszym kraju pojawi się on.

– Przygotowujemy się na jego pojawienie już od trzech tygodni. 79 oddziałów zakaźnych funkcjonuje w trybie podwyższonej gotowości od jakiegoś czasu – akcentował prof. Łukasz Szumowski.

Jak poinformował szef resortu zdrowia wszystkie szpitale mają uzyskać informacje, w jakim trybie mają uzupełnić swoje zapasy środków ochrony osobistej. Obowiązek ich posiadania jest zapisany w rozporządzeniu ministra zdrowia.

– Oczywiście uruchamiamy także Agencję Rezerw Materiałowych i każdy szpital, gdzie jest oddział zakaźny w pierwszej kolejności może swoje zapasy uzupełnić z pewnym nadmiarem – wskazał minister zdrowia.

Wszystko na wypadek zwiększonego zapotrzebowania.

– Decyzją Rady Ministrów i pana premiera wysyłam list do pani komisarz Stelli Kyriakides z prośbą o pilne spotkanie ministrów zdrowia UE, aby omówić sytuację epidemiologiczną w Europie – mówił szef resortu zdrowia.

Sytuacja ta zmienia się z każdym dniem. Stąd szczególny apel szefa resortu zdrowia do wszystkich podróżujących. Zwłaszcza tych, którzy w ostatnim czasie przebywali w Chinach lub północnych regionach Włoch.

– Jeżeli wracamy z tego regionu, jesteśmy chorzy, informujemy o tym sanepid – służby sanitarne i udajemy się bezpośrednio do oddziału zakaźnego – zaznaczył Łukasz Szumowski.  

Jeśli zaś wróciliśmy i nie mamy objawów choroby, nie udajemy się do szpitala. Należy jednak dobrze obserwować swój stan zdrowia przez 14 dni. Minister zdrowia odniósł się również do informacji, które pojawiły się w przestrzeni medialnej o płatnych badaniach na koronawirusa. Ich wysokość miałaby rzekomo wynieść 500 zł.

– Nie zgadzam się na żadne komercyjne działania. Ustaliliśmy to z dyrekcją – zapewnił minister zdrowia.

W związku z tym badanie będą mieli w sposób nieodpłatny wykonane wyłącznie ci, którzy mają do tego wyraźne wskazania. Dotyczy to zarówno obywateli polskich, jak i innych narodowości przebywających na terenie naszego kraju.

Jak wskazał szef Kancelarii Premiera RP, Michał Dworczyk, we wtorek w Ministerstwie Cyfryzacji odbyło się spotkanie z operatorami sieci komórkowych.

– Od jutra każdy wjeżdżający do Polski będzie otrzymywał taką informację,  „instrukcję obsługi” w sytuacji, w której podejrzewa, że miał kontakt z osobami zarażonymi albo że sam jest chory – poinformował Michał Dworczyk.

– Na wszystkich lotniskach w tej chwili już mają miejsce te weryfikacje i pomiary temperatury – dodał.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wystąpiła także do wszystkich mediów z prośbą o czas antenowy.

– Od jutra chcemy rozpocząć szeroko zakrojona kampanię informacyjną mówił szef Kancelarii Premiera RP.

Jak zaznaczył, będzie ona informować nie tylko o tym, jak uniknąć zarażenia chińskim wirusem, ale także jak postąpić w przypadku zainfekowania. Jak podało Ministerstwo Zdrowia, szpitale walczą z chorobą grypy. W tej chwili hospitalizowanych jest 10 tysięcy pacjentów. Od początku sezonu grypowego w Polsce zachorowało już ponad 2 mln osób.

TV Trwam News

drukuj