fot. PAP/Wojtek Jargiło

Marszałek E. Witek: Prezydent Andrzej Duda jest gwarantem kontynuacji programów społecznych

Wybór Andrzeja Dudy na prezydenta gwarantuje utrzymanie programów społecznych – przekonywała w Lubartowie (Lubelskie) marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Jej zdaniem wygrana Rafała Trzaskowskiego (KO) oznacza likwidację tych programów. Apelowała do wyborców o mobilizację.

Marszałek Sejmu na spotkaniu z wyborcami w środę w Lubartowie mówiła o wprowadzonych przez rząd PiS programach socjalnych, w tym o programie „500 plus”, który, jak podkreślała, przyczynił się do likwidacji ubóstwa w rodzinach, zwłaszcza wielodzietnych i przywrócił im poczucie godności.

„Ten program <<500 plus>> to nie jest program, który był, jest i będzie zawsze. On będzie wtedy, kiedy będzie rządziło Prawo i Sprawiedliwość, a prezydentem będzie Andrzej Duda, bo on jest gwarantem utrzymania wszystkich programów społecznych, które zaadresowaliśmy do polskich rodzin szeroko pojętych, od dzieci, poprzez młodych ludzi, aż do starszego pokolenia” – powiedziała Elżbieta Witek.

Przypomniała, że PO bardzo krytykowała program „500 plus”, mówiąc m.in., że to rozdawnictwo, które doprowadzi do załamania finansów publicznych. Marszałek Witek powiedziała, że kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski, mówił, że „będzie żelazem wypalał wszystko to, co wprowadził PiS”, a więc także takie programy jak „500 plus”, „300 plus” czy obniżony wiek emerytalny.

„Wszystkie te programy, które były kierowane do Polaków, będą zlikwidowane, ja co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości” – zapewniła Elżbieta Witek.

Przekonywała, że aby te programy utrzymać, potrzeba mobilizacji i głosownia 28 czerwca na Andrzeja Dudę. Apelowała, aby wyborcy sami poszli na głosowanie i namawiali do tego rodziny, sąsiadów i znajomych.

Elżbieta Witek podkreśliła, że jej apel nie jest „wydumany”, ale wynika z porównania frekwencji w wyborach prezydenckich w 2015 r. Jak tłumaczyła, na wschodzie Polski ta frekwencja wynosiła 51-53 proc., natomiast w dużych miastach – jak Wrocław, Poznań czy Warszawa – gdzie władza należy do Koalicji Obywatelskiej, frekwencja wtedy wyniosła 68 proc., a później w wyborach parlamentarnych w 2019 r. – prawie 90 proc.

„Oni się proszę państwa zmobilizowali. My niestety nie. Dlatego olbrzymi apel do państwa, żebyście nie myśleli w taki sposób, że jak ja zostanę w domu, ale pójdzie moja rodzina, pójdą sąsiedzi, to przecież i tak Andrzej Duda wygra. Nic bardziej mylnego. Każdy głos 28 czerwca jest na wagę nie złota, ale na wagę naszej przyszłości i naszych dzieci” – apelowała Elżbieta Witek.

Jej zdaniem, jeśli prezydentem byłyby ktoś z innej opcji politycznej, to wtedy taki prezydent „wetowałby, jeśli nie wszystkie to zdecydowaną większość” ustaw autorstwa PiS.

„A w Sejmie nie mamy niestety takiej większości, żeby odrzucić weto prezydenta” – podkreśliła.

Marszałek Sejmu zapewniła, że wybór Andrzeja Dudy umożliwi dalszy rozwój Polski, a także to, żeby Polska wschodnia mogła „korzystać z dobrodziejstw wzrostu gospodarczego, jaki mieliśmy w ciągu ostatnich czterech lat”.

„Żebyście państwo to wszystko odczuli, to trzeba sobie uświadomić, że o tym wszystkim, czyli o przyszłości na kolejne dziesięciolecia zdecyduje ten jeden dzień (wyborów – PAP), ta jedna nasza decyzja” – mówiła Elżbieta Witek.

Wskazała, że w kampanii wyborczej zderzają się dwa zupełnie inne sposoby myślenia o tym, jaka to ma być rodzina.

„Andrzej Duda i nasza formacja mówi, że rodzina jest rzeczą świętą, ona jest specjalnie chroniona także polską konstytucją, dzieci podlegają ochronie przed wszelkim złem, a małżeństwo to jest związek kobiety i mężczyzny” – wyliczała Elżbieta Witek.

Z drugiej strony jest światopogląd reprezentowany m.in. kandydata KO na prezydenta, który – jak powiedziała Elżbieta Witek – „wywodzi się z formacji, od której mogliśmy słyszeć niejednokrotnie, zwłaszcza od wiceprezydenta (Warszawy Pawła – PAP) Rabieja, że najpierw zalegalizujmy związki partnerskie, potem przyjdzie czas na małżeństwa homoseksualne, a na końcu przyjedzie adopcja dzieci”.

„My mówimy zdecydowane +nie+ takiej postawie, takiemu światopoglądowi. Chrońmy rodzinę” – apelowała Elżbieta Witek.

Marszałek Sejmu wcześniej spotkała się na Lubelszczyźnie z wyborcami w Tomaszowie Lubelskim i Biłgoraju; z Lubartowa udała się jeszcze na spotkanie do Łukowa.

PAP

drukuj