fot. PAP/Rafał Guz

M. Wójcik ws. kolejnego wypadku autobusu: Odpowiedzialność ponosi ten, kto jest włodarzem miasta

Odpowiedzialność ponosi ktoś, kto jest włodarzem tego miasta; już po pierwszym wypadku powinno się wyciągnąć wnioski – powiedział we wtorek wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik odnosząc się do kolejnego wypadku stołecznego autobusu, którego kierowca był pod wpływem środków odurzających.

„Wszystko się kręci wokół procedur, więc pytanie do prezydenta Warszawy, dlaczego nie sprawdza się tych procedur, dlaczego naraża się ludzi na utratę życia i zdrowia. Przecież to jest szalenie niebezpieczne i za to odpowiedzialny jest on (Rafał Trzaskowski – PAP) jako włodarz tego miasta. Chce rządzić Polską, nie potrafi zarządzać Warszawą” – mówił wiceminister Wójcik w TVP Info.

We wtorek około godz. 10.30 na ul. Klaudyny na warszawskich Bielanach doszło do wypadku z udziałem miejskiego autobusu. Kierowca autobusu linii 181 uderzył tam w cztery zaparkowane pojazdy oraz latarnię. Jedna osoba, pasażerka autobusu, została z ogólnymi potłuczeniami przewieziona do szpitala.

„Prowadzący autobus 25-latek został także poddany badaniu na zawartość innych substancji odurzających. Tester wskazał w tym przypadku na metamfetaminę. W związku z powyższym kierowca autobusu został przez policjantów zatrzymany” – informował PAP asp. szt. Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznego Policji.

Jak przypomniał wiceminister Wójcik, „w krótkim czasie po raz kolejny dochodzi do tego rodzaju sytuacji”. 25 czerwca kierowca autobusu linii 186 spowodował wypadek na moście Grota-Roweckiego, w którym zginęła pasażerka, a czworo innych pasażerów zostało ciężko rannych. Tomasz U., który wtedy kierował autobusem, był pod wpływem amfetaminy. Został aresztowany.

Michał Wójcik zaznaczył, że „nie chce być tutaj wielkim populistą, ale odpowiedzialność ponosi ktoś, kto jest włodarzem tego miasta”.

„Jakie są procedury? Dlaczego tak się dzieje, że takie firmy wygrywają, które być może oszczędzają na kosztach. Tak nie powinno być” – ocenił Wójcik.

„Jeśli doszło do tego pierwszego zdarzenia, to jednak powinno się wyciągnąć z tego wnioski, bardzo dokładnie sprawdzić procedury. Jeśli dziś, po kolejnym przypadku, na kilka dni przed wyborami dopiero jest podejmowana decyzja, że się zawiesza współpracę z tą firmą, to jak wyciąga się wnioski z pierwszego przypadku” – zapytał Wójcik.

Jak dodał, „to jest właśnie ta odpowiedzialność polityka, włodarza miasta, bo jeśli się coś takiego dzieje, to odpowiada osoba, która nadzoruje to wszystko”.

Wiceminister podkreślił, że „w tym przypadku jest to Rafał Trzaskowski, który powinien natychmiast do siebie wezwać ludzi odpowiedzialnych za te obszary i podjąć decyzję – być może taką, jaką podjął dopiero dzisiaj”.

Rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka poinformowała PAP we wtorek po południu, że w środę przewoźnik Arriva nie wyjeździe na stołeczne drogi, a Zarząd Transportu Miejskiego zapewni autobusy od innych przewoźników tak, aby zapewnić pełne składy.

„Oczekujemy od przewoźnika, że przetestuje wszystkich swoich kierowców, których ma na stanie i z którymi ma podpisane umowy. I do czasu przedstawienia nam zaświadczeń, że ci kierowcy nie zażywają substancji psychoaktywnych, to umowa jest zawieszona” – dodała.

PAP

drukuj