fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

M. Suski: Amber Gold wyłania porażającą nieudolność prokuratorów

Ze sprawy Amber Gold wyłania się porażająca nieudolność, nieskuteczność i bezkarność prokuratorów z prokuratur gdańskiej, okręgowej i Prokuratora Generalnego. Tak, poseł Marek Suski podsumował wczorajsze przesłuchanie b. prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta przez komisję śledczą ds. Amber Gold. 

Seremet powiedział m.in., że o sprawie Amber Gold rozmawiał z ówczesnym premierem Donaldem Tuskiem, gdy stała się już głośna. W okresie wakacyjnym w 2012 r. rozmawiał także z ówczesnym szefem KNF-u. Seremet ocenił, że „istotą nieudolności” śledztwa w gdańskiej prokuraturze był brak właściwego nadzoru.

Przy całej nieudolności widać zadziwiającą sprawność przy odebraniu taśm na których omawiano m.in. sprawę Amber Gold – podkreślił poseł Marek Suski, wiceszef sejmowej komisji śledczej.

W ciągu jednego dnia wydano dwa postanowienia. Z jednej strony nie można było zabezpieczyć rzeczy w Amber Gold przez ponad rok, a tu w ciągu kilku godzin zabezpieczono dowody, bo tutaj groziło to bezpieczeństwu rządu i ówczesnej koalicji, a tam groziło to tylko zwykłym obywatelom, więc prokuratura była niezwykle opieszała. Pokazanie tych dwóch postępowań i zderzenie ich, pokazuje że jednak prokuratura coś mogła – tylko musiała chcieć. W tym wypadku nie chciała. Jest tylko pytanie do ustalenia: Czy nie chciała tylko dlatego, że było to zaniechanie, bałagan?  Czy rzeczywiście był parasol ochronny nad sprawą Amber Gold? –  zaznacza poseł Marek Suski.

13 sierpnia 2012 r. Amber Gold – firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce i kusiła klientów wysokim oprocentowaniem inwestycji – ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Pierwszy zarzut oszustwa znacznej wartości wraz z wnioskiem o areszt wobec szefa Amber Gold Marcina P. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła pod koniec sierpnia 2012 r. Jesienią 2012 r. śledztwo przeniesiono do Prokuratury Okręgowej w Łodzi, która w czerwcu 2015 r. sporządziła akt oskarżenia ws. Amber Gold.

W ramach tzw. piramidy finansowej oszukano niemal 19 tys. osób, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

RIRM/PAP

drukuj