fot. PAP/Marcin Obara

Komisja sprawiedliwości kontynuuje prace nad prezydenckim projektem ustawy o SN

Sejmowa komisja sprawiedliwości kontynuuje prace nad prezydenckimi projektami ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. Swoje poprawki zgłasza Prawo i Sprawiedliwość. Ich celem ma być m.in. wzmocnienie Izby Dyscyplinarnej. Przeciwko zmianom protestują politycy opozycji.

Apele o spokój – zarówno wczoraj jak i dziś – były niezbędne, by kontynuować prace nad prezydenckimi ustawami o KRS i Sądzie Najwyższym.

– Czynnik polityczny, władza wykonawcza w czystej postaci będzie decydował o tym, jak powstał regulamin (…) – mówiła poseł Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Piihowicz.

– Wprost określony przepis konstytucji, który mówi o sześcioletniej kadencji, chcemy zmienić ustawą zwykłą, skracając tym samym kadencję – wskazywał rzecznik KRS Waldemar Żurek.

Opozycja, ale także przedstawiciele Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego mówią o przejęciu sądów przez Prawo i Sprawiedliwość.

– Będziemy mieli do czynienia z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego, który tak naprawdę formalnie tylko będzie pierwszym prezesem Sądu Najwyższego – takim formalnym prezesem Trybunału jest pani prezes sędzia Przyłębska – mówił poseł Platformy Obywatelskiej Arkadiusz Myrcha.

– Panie pośle Myrcha, ja bardzo proszę, żeby pan nie zabierał głosu bez upoważnienia – zwracał uwagę poseł PiS Stanisław Piotrowicz, szef komisji.

Burzliwa debata to efekt nie tyle propozycji prezydenta, co poprawek, jakie do ustaw o KRS i SN zgłosiła większość parlamentarna.

– Teraz jest taka sytuacja, że te wszystkie poprawki przechodzą – jedna za drugą. Nie ma nawet żadnej głębszej dyskusji, ponieważ minuta jest na zabranie głosu – podkreślała pierwsza prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf.

Sprzeciw budzi nie tyle powstanie Izby Dyscyplinarnej, co jej kształt zaproponowany przez Prawo i Sprawiedliwość.

– To jest cały mechanizm, bicz na sędziów – przekonywała prof. Małgorzata Gersdorf.

– Ile trwają postępowania, po to żeby tylko nastąpiło przedawnienie przewinień dyscyplinarnych sędziowskich? – wskazywał z kolei poseł PiS Andrzej Matusiewicz.

Treść poprawek była nowa także dla Kancelarii Prezydenta.

– Jesteśmy w trakcie procesu legislacyjnego. To pokazuje, że nie wszystko – tak jak zarzuca opozycja – zostało uzgodnione z prezydentem. Oczywiście część poprawek to inicjatywa klubu – wskazywał poseł PiS Marek Ast.

Celem poprawek jest silna pozycja Izby Dyscyplinarnej, tak by była ona ciałem niezależnym nawet od pierwszej prezes Sądu Najwyższego.

– One zmierzają do mocnej, silnej pozycji Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym. Wszystkim nam na tym zależy, żeby postępowanie cywilne nie było fikcją, ale rzeczywistym postępowaniem – podkreślił poseł PiS Waldemar Buda.

Nad prezydenckimi ustawami reformującymi wymiar sprawiedliwości sejmowa komisja pracuje od wczoraj. Pod obrady trafił już projekt o Sądzie Najwyższym. Tutaj większość parlamentarna zgłosiła przeszło 30 poprawek. Wcześniej zakończyły się prace nad zmianami w Krajowej Radzie Sądownictwa.

TV Trwam News/RIRM

drukuj