Kolejne kontrowersyjne próby rozwiązania kryzysu imigracyjnego w UE

Cięcia funduszy Unii Europejskiej dla państw, które odmówią udziału w relokacji uchodźców – to założenie projektu raportu Parlamentu Europejskiego w sprawie reformy polityki azylowej.

Z dokumentu przygotowanego przez liberalną poseł ze Szwecji wynika, że państwom które odmówią przyjęcia imigrantów, nie przysługiwałoby część funduszy strukturalnych i inwestycyjnych. Szwedzka europoseł odrzuca też pomysł Komisji Europejskiej, by kraj, który nie uczestniczy w relokacji, płacił 250 tys. euro za każdego uchodźcę, którego przyjęcia odmówi.

Projekt raportu będzie przedstawiony jutro na posiedzeniu komisji Parlamentu Europejskiego do spraw swobód obywatelskich. Ostateczna wersja zostanie wypracowana w negocjacjach grup politycznych.

Wszystkie te pomysły wpisują się w ogólną europejską tendencję narzuconą przez Niemcy – podkreślił europoseł, prof. Mirosław Piotrowski.

– Trzeba powiedzieć, że w Niemczech trwa już kampania, która swój finał znajdzie we wrześniu tego roku w wyborach do Bundestagu. Obserwujemy starcie dwóch kandydatów – Panią Kanclerz Angelę Merkel i Pana Martina Schulza, który osią swojej kampanii uczynił hasło: „Uczciwy podział uchodźców”, czyli de facto pozbycie się ich z Niemiec. Sądzę, że ta propozycja jednej z komisji Parlamentu Europejskiego wychodzi jemu naprzeciw – podkreślił prof. Mirosław Piotrowski.

Nad swoim stanowiskiem w sprawie reformy polityki azylowej Unii pracują także przedstawiciele rządów państw UE, które są bardzo podzielone w tej sprawie.

Największe kontrowersje budzi pomysł stałego systemu relokacji uchodźców.

Kraje V4 chcą, by kraje członkowskie same decydowałyby o tym, w jakiej formie będą uczestniczyć w rozwiązywaniu kryzysu uchodźczego. Kompromisu w tej sprawie wciąż nie udało się jednak wypracować.

RIRM

drukuj