J. Wiśniewska: Opozycji nie interesuje to, że teraz biednym ludziom żyje się lepiej

Za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości o 96 proc. zmalała liczba dzieci żyjących w Polsce w nędzy – podkreśliła w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja europoseł Jadwiga Wiśniewska. Jak dodała, to jednak nie interesuje opozycji, która woli wywoływać polityczną hucpę, jaką jest wniosek o wotum nieufności wobec rządu, niż wspólnie dbać o dobro Polski. 

Jadwiga Wiśniewska, odnosząc się do wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło, które wniosła opozycja, podkreśliła, że nie rozumie takiego zachowania.

Jest to wręcz niebywałe. Ta histeryczna opozycja nie chce dyskutować na argumenty. Cały czas prowadzi dyskusje na inwektywy i pomówienia. To bardzo bolesne, bo kiedy popatrzymy na instytucje ratingowe i wskaźniki gospodarcze, to widzimy bardzo wyraźną poprawę sytuacji gospodarczej w Polsce. O 96 proc. zmalała liczba dzieci żyjących w Polsce w nędzy – powiedziała europoseł.

Opozycji nie przeszło przez gardło, by powiedzieć, że obecny rząd w sposób skuteczny zwalcza nędzę wśród dzieci – dodała.

To jest oszalała opozycja. Jeden z członków tejże sam mówił, że „ich trzeba bejsbolem gonić”, a były prezydent powiedział nawet, że „trzeba ich lać dechą”. Ta właśnie opozycja uważa, że w Polsce nie dzieją się dobre rzeczy i stawiają wniosek o odwołanie rządu Prawa i Sprawiedliwości. To właśnie ten rząd w sposób konsekwentny, rzeczowy i odpowiedzialny realizuje swój program wyborczy – zaznaczyła Jadwiga Wiśniewska.

Polityk wskazała również na największy zarzut opozycji wobec rządu PiS-u.

Największy zarzut opozycji dotyczy realizacji postulatów wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. My daliśmy Polakom słowo i zamierzamy dotrzymać tego słowa. Wielokrotnie mówiłam za rządów Platformy o tej wielkiej skali ubóstwa wśród dzieci. Serce mnie bolało, że w Polsce są dzieci, które żyją w nędzy i nie mają zagwarantowanego choćby jednego ciepłego posiłku. Okazuje się, że w niedługim okresie czasu rządowi PiS-u ten najbardziej wstydliwy obraz udaje się zmienić. Jednak Grzegorza Schetynę, Sławomira Neumanna (…) oraz Nowoczesną nic nie obchodzi, że biednym ludziom żyje się teraz lepiej. Nic ich nie obchodzi, że rodzice, którzy mają troje i więcej dzieci po raz pierwszy w tym roku szkolnym nie brali pożyczki na zakup wyprawki szkolnej, że przywracamy godność rodzinom, że dzieci z rodzin wielodzietnych mogą rozwijać swoje umiejętności – dzięki programowi 500 plus – korzystając z różnych form wsparcia edukacyjnego. Okazuje się, że to wszystko do oszalałej opozycji nie przemawia – zaznaczyła poseł do Parlamentu Europejskiego we wtorkowej audycji „Aktualności dnia”.

Nie przemawiają również do opozycji coraz lepsze ratingi Polski – dodała.

Teraz te ratingi są bez znaczenia. A kiedy próbowano nam ratingi obniżyć, to wtedy histeryczna opozycja krzyczała, że źle się dzieje w państwie polskim. Ale teraz, kiedy mamy dobre prognozy i następuje bardzo widoczny wzrost tych wskaźników, to opozycja milczy – podkreśliła Jadwiga Wiśniewska.

Europoseł odniosła się również do debaty w Parlamencie Europejskim, która dotyczyła handlu ludźmi.

Jest to problem bardzo bolesny i dotyka on obywateli żyjących na całym świecie. Kiedy chcielibyśmy nakreślić skalę tego problemu, to trzeba powiedzieć, że handel ludźmi dotknął ponad 27 mln ludzi na świecie, w tym ponad 5 mln dziewczynek. Te dane są przerażające. Dlatego należałoby postawić pytanie, czy Unia Europejska jest wolna od handlu ludźmi, skoro chce być przykładem dla reszty świata i chce wyznaczać standardy. Jednak mimo takich ambicji Unia również ma poważne problemy z poszanowaniem praw człowieka. Niestety, w Unii Europejskiej również kwitnie handel ludźmi – wskazała Jadwiga Wiśniewska.

RIRM

drukuj