fot. PAP/Marcin Obara

J. Sachajko o zmianie na stanowisku premiera: najważniejsze decyzje dalej będą podejmowane na ul. Nowogrodzkiej

Wymiana premiera nie oznacza realnej zmiany, najważniejsze decyzje dalej będą podejmowane na ul. Nowogrodzkiej – mówi poseł Kukiz’15 Jarosław Sachajko. Wczoraj Komitet Polityczny PiS przyjął rezygnację złożoną przez Beatę Szydło.

Beata Szydło jeszcze dziś ma złożyć oficjalną dymisję na ręce prezydenta Andrzeja Dudy. Komitet Polityczny PiS na jej następcę wyznaczył Mateusza Morawieckiego.

Nowy szef rządu expose ma wygłosić już w najbliższy wtorek.

Lider partii rządzącej Jarosław Kaczyński zmianę premiera uzasadnia potrzebą większego skupienia się na rozwoju gospodarczym. Jednocześnie Mateusz Morawiecki ma zadbać o lepsze relacje z partnerami międzynarodowymi.

Jednak zdaniem posła Jarosława Sachajki z ugrupowania Pawła Kukiza zmiana premiera to jedynie fasada.

– Nic się nie zmieniło. Dalej decyzję będą podejmowane na Nowogrodzkiej. Myślę, że z punktu widzenia podręcznika zarządzania to dobrze, że tak pozostało. Obawiałem się tego, iż pan Kaczyński zostaje zmuszony do tego, aby zostać premierem. Wtedy byłyby ataki personalne, wtedy byłoby dużo takiego zamieszania, które nie miałoby sensu dla Polski. To rozwiązanie spowoduje to, że będzie dalej trzymany ten sam kierunek, może bardziej będzie nastawiony na gospodarkę. To jest nam w tej chwili bardzo potrzebne, bo wzrost ok. 5 proc. to jest tak naprawdę na nasz potencjał niewielki wzrost. Gorzej, że nie ma tej głębokiej rekonstrukcji rządu, bo ministrowie będą się dalej przez dwa miesiące zastanawiali, który z nich straci pracę –

Beata Szydło potwierdziła już, że pozostanie w rządzie. Najprawdopodobniej obejmie funkcję wicepremiera ds. społecznych.

Jednocześnie wymiana premiera to nie koniec rekonstrukcji rządu. W styczniu mamy poznać szczegóły zmian w kierownictwach poszczególnych resortów.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj