Fot. sxc.hu

Gdańsk: lider pomorskiego KOD-u wytoczył proces Karolowi Guzikiewiczowi z „Solidarności”

W Gdańsku ruszy proces jaki lider pomorskiego Komitetu Obrony Demokracji Radomir Szumełda wytoczył Karolowi Guzikiewiczowi z „Solidarności”. Zarzut dotyczy naruszenia nietykalności cielesnej.

Za zamkniętymi drzwiami, odbyło się dziś w tej sprawie przed sądem posiedzenie pojednawcze, ale zakończyło się ono fiaskiem.

Sprawa dotyczy zajść, jakie miały miejsce 20 maja podczas spotkania premiera Mateusza Morawieckiego w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej. Po zakończeniu wystąpienia szefa rządu, gdy zaczęła się faza pytań z sali, doszło do przepychanek.

Radomir Szumełda twierdzi, że Karol Guzikiewicz podszedł wówczas do niego chwycił za szyję i kark oraz próbował wyszarpać z sali. Wiceszef „Solidarności” Stoczni Gdańskiej Karol Guzikiewicz zaprzecza by użył siły.

– Moja osoba i 10 stoczniowców pełniliśmy wtedy służbę porządkową. Mamy na to dokumenty, że byliśmy służbą porządkową na prośbę Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jeżeli byliśmy służbą porządkową, to podlegamy przepisom służby porządkowej, więc mogliśmy nawet użyć siły. Siły nie użyliśmy. Nikt siły nie używał. Natomiast porządek zrobiła policja poprzez ewakuację premiera. Natomiast to jest prowokacja polityczna. Jeżeli pan Szumełda czuje, że coś się zdarzyło, to powinien sprawę złożyć do prokuratora, do sądu – powiedział Karol Guzikiewicz.

Proces rozpocznie się przed Sądem Rejonowym w Gdańsku 16 października.

 

RIRM

drukuj