fot. flickr.com

Europarlament we wrześniu oceni sytuację w Polsce

Parlament Europejski niczego się nie nauczył po Brexicie i zajmuje się suwerennymi krajami – ocenia europoseł PiS-u Sławomir Kłosowski. Parlamentarzysta odniósł się w ten sposób do wczorajszego głosowania Parlamentu Europejskiego w sprawie rezolucji dotyczącej Polski. Europosłowie zdecydowali, że Parlament zajmie się naszym krajem we wrześniu.

Socjaliści i Zjednoczona Lewica chcieli w tym tygodniu przeprowadzić debatę i przyjąć rezolucję o sytuacji w naszym kraju. Z kolei Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, w skład których wychodzi Prawo i Sprawiedliwość, byli w ogóle przeciwko zajmowaniu się Polską przez europarlament.

Sławomir Kłosowski odbiera decyzję Parlamentu jako nagonkę na nasz kraj.

– Prawdopodobnie nie obyło się tutaj bez jakiejś inicjatywy posłów krajowych. Mamy przykre doświadczenia z tymi donosami, które tutaj miały miejsce na Polskę. To jest ich dalszy ciąg. Wychodzi na to, że Parlament Europejski niczego tak naprawdę się nie nauczył po Brexicie i dalej brnie w tym kierunku, żeby zajmować się suwerennymi krajami i tymi rzeczami, którymi nie powinien się zajmować – uważa Sławomir Kłosowski.

Planowana na lipiec rezolucja miała dotyczyć sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego i wszczętej wobec Polski procedury ochrony praworządności, ale także ustawy o policji oraz sytuacji mediów publicznych.

RIRM

drukuj