E. Witek: PiS jest organizacją wolnościową, rozumiemy wolność w szerokim zakresie

Prawo i Sprawiedliwość jest organizacją wolnościową. Rozumiemy wolność w szerokim zakresie – powiedziała w piątek podczas spotkania z mieszkańcami Stargardu (Zachodniopomorskie) marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Marszałek Sejmu zaznaczyła, że po pięciu latach prezydentury „przychodzi czas rozliczeń”. Andrzej Duda – mówiła – zarówno w kampanii 2015 r., jak i przez czas swojej prezydentury, a także w czasie kampanii wyborczej przed tegorocznymi wyborami „wsiadł do Dudabusa i ciągle był z Polakami, ciągle pytał, czego chcemy, czego naprawdę potrzebujemy i w jakim kierunku ma się rozwijać nasza ojczyzna”.

Przekonywała, że urzędujący prezydent „nie tylko słuchał Polaków, ale przede wszystkim usłyszał, co Polacy do niego mówili”, a „pierwszą rzeczą, jaką zrobił” był projekt ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego. Jak wskazała, Prawo i Sprawiedliwość po dojściu do władzy przeprocedowało ustawę dało Polakom wolność wyboru.

„Daliśmy rodzicom prawo wyboru, czy chcą, żeby ich sześcioletnie dzieci poszły do szkoły, do pierwszej klasy, czy żeby uczyły się w przedszkolu. To są elementy wolnościowe, bo Prawo i Sprawiedliwość jest organizacją wolnościową. Rozumiemy wolność w szerokim zakresie” – mówiła.

Dodała, że ważne jest w tym aspekcie także posiadanie takich samych możliwości rozwoju.

„Postanowiliśmy, że stawiamy na zrównoważony rozwój. Dlatego tutaj, do tego województwa w ciągu pięciu lat ponad 43 mld zł z budżetu państwa poszło na inwestycje, a z samej tarczy antykryzysowej ponad 3 mld” – podkreśliła Witek.

Wskazała, że do wyjścia z kryzysu i powrotu „na drogę szybkiego rozwoju” konieczne są m.in. duże inwestycje.

„Szanujemy każdego i każdemu dajemy prawo do własnych poglądów” – mówiła marszałek Sejmu.

Dodała, że chętnie widziałaby wszystkich w koszulkach z napisem „Konstytucja”.

„Dlatego, że polska konstytucja wyraźnie mówi, że związek małżeński to jest kobieta i mężczyzna, a nie tak, jak chce Rafał Trzaskowski być pierwszym prezydentem, który udzieli ślubu parze homoseksualnej” – powiedziała Witek.

W 2018 r. Trzaskowski, ówczesny kandydat na prezydenta stolicy powiedział – zaznaczając, że to są jego osobiste przekonania – że chciałby być pierwszym prezydentem Warszawy, który mógłby udzielić ślubu parze homoseksualnej; zastrzegł przy tym, że dzisiaj nie ma dla tego większości.

Elżbieta Witek wskazała, że konstytucja „mówi wyraźnie: to rodzice mają prawo do wychowania własnych dzieci według wartości i światopoglądu, jaki sami wyznają”.

„I nie pozwólmy, żeby tylnymi albo bocznymi drzwiami do przedszkoli, do szkół wchodziła seksualizacja najmłodszych. To jest nasze prawo, rodziców, nie pozwólmy go sobie odebrać” – powiedziała marszałek Sejmu, po czym zgromadzeni zaczęli skandować „konstytucja”.

Zachęcając do udziału w drugiej turze wyborów marszałek Sejmu powiedziała, że są one „bardzo bezpieczne”.

„Zadbaliśmy o to, żeby one były bezpieczne. Spotykamy się tutaj, chodzimy do kościołów, chodzimy do sklepu i nie boimy się, nauczyliśmy się być ostrożnymi, bo ten wirus ciągle gdzieś tutaj krąży, chociaż przy takich temperaturach może poszedł troszeczkę spać, ale trzeba być ostrożnym” – podkreśliła Witek.

Podczas wystąpieniem marszałek Sejmu na rynku w Stargardzie obecna była także grupa zwolenników Rafała Trzaskowskiego. Trzymali jego plakaty wyborcze, gwizdali i skandowali m.in. imię kandydata KO. Elżbieta Witek po swoim wystąpieniu podeszła do nich i przez chwilę z nimi rozmawiała wśród okrzyków zarówno ich, jak i popierających Andrzeja Dudę.

PAP

 

drukuj