Dr E. Puacz: W Polsce brakuje rejestru badań laboratoryjnych

W Polsce nie ma rejestru badań laboratoryjnych, a także wyceny poszczególnych badań – alarmuje dr Elżbieta Puacz. Prezes Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych była jednym z gości wczorajszych „Rozmów niedokończonych” na antenie TV Trwam.

Dr Elżbieta Puacz wskazała, że brak rejestru badań laboratoryjnych powoduje wiele problemów m.in. brakuje informacji, kto zlecił badania oraz jaka jest sytuacja zdrowotna danego pacjenta.

Prezes Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych zwróciła uwagę, że w Polsce nie są znane wyceny poszczególnych badań. Jako przykład podała morfologię.

– Diagnostyka laboratoryjna została odsunięta od lekarza, pacjenta i została rzucona w tzw. reguły rynkowe, gdzie liczy się cena, nie liczy się jakość. Aby wyjaśnić – polega to na tym, że badania laboratoryjne zostały włączone w świadczenia lekarskie. W tym momencie lekarze podstawowej opieki zdrowotnej dostali stawkę kapitacyjną i wśród nich jest także koszt badań. Teraz odbierane to jest (nie tylko przez lekarzy rodzinnych, ale także np. przez menadżerów szpitali), że tu nie ma wyceny badania, nie ma bezpośredniego kontraktowania, tylko jest to w ramach świadczeń szpitalnych, więc w tym momencie każde badanie to jest koszt. Medyczne laboratoria diagnostyczne są postrzegane jako źródła kosztu, a nie zysku – podkreślała dr Elżbieta Puacz.

Drugim gościem „Rozmów niedokończonych” na antenie TV Trwam był prof. dr. hab. Maciej Szmitkowski, konsultant krajowy ds. diagnostyki laboratoryjnej.

Ekspert zauważył, że mała możliwość wykonywania badań laboratoryjnych u lekarza POZ-u wynika z tego, że ma on na nie za mało środków.

RIRM

drukuj