fot. R.Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej oburzona postawą D. Tuska

Część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej nie kryje oburzenia postawą przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, który zapowiedział, że nie przybędzie do prokuratury składać zeznań, a swoją nieobecność tłumaczy obowiązkami w Brukseli.

Były premier miał być przesłuchany jutro w prokuraturze w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości przy sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.

Postawą przewodniczącego RE rozczarowany jest poseł Andrzej Melak, który stracił brata w katastrofie smoleńskiej.

– Szokującą informacją jest to, że ktoś, kto został powiadomiony w terminie, prawidłowo, może sobie odmówić i zlekceważyć wymiar sprawiedliwości, jego organy, nie przybyć na zaplanowane, awizowane dwa miesiące wcześniej przesłuchanie. To w dalszym ciągu przedstawienie z postępowania, które pokazywał pan Donald Tusk, gdy był premierem rządu Rzeczypospolitej – akcentuje Andrzej Melak.

Wezwanie do Donalda Tuska zostało wysłane 26 kwietnia, a jego odbiór potwierdzono 5 maja. Wbrew pojawiającym się kilka dni później doniesieniom, prokuratura nie otrzymała informacji, że były premier nie złoży zeznań w wyznaczonym terminie.

Prokuratura Krajowa już zapowiedziała, że wyznaczy nowy termin przesłuchania Donalda Tuska.

RIRM

drukuj