Czego uczy się niemiecki maturzysta? Ani słowa o zbrodniach w Polsce – alarmuje Instytut Pileckiego

Szef berlińskiego oddziału Instytutu Pileckiego, Hanna Radziejowska, zaalarmowała, że niemieccy maturzyści nie są uczeni o historii okupacji Polski podczas II wojny światowej, zbrodniach na ludności cywilnej czy o Powstaniu Warszawskim.

Berlińska filia Instytutu Pileckiego podjęła się zbadania stanu świadomości historycznej niemieckiej młodzieży o historii Polski. Zanalizowano m.in. treści podręczników.

Hanna Radziejowska, szef oddziału w Berlinie, wskazała, że w niemieckich kompendiach do matury z historii opis II wojny światowej koncentruje się głównie na Holokauście i niemieckim ruchu oporu wobec III Rzeszy. Nie mówi się jednak tam nic o tym, jak wyglądał w Polsce Holokaust. Brakuje informacji o okupacji, terrorze i zbrodniach.

– Nigdzie nie jest powiedziane, jak polscy Żydzi zostali wymordowani w 3 lata. Przeciętny niemiecki maturzysta ma szansę nigdy się nie dowiedzieć, jakie są proporcje, nawet w obszarze Holokaustu, ilu polskich obywateli zostało zamordowanych. Kolejnym kluczowym elementem jest pytanie o to, co jest napisane o okupacji Polski przez Niemcy. Właściwie nie ma o tym żadnych informacji. Gdyby wojna się nie zaczęła 1 września ’39 od napadu na Polskę, to Polski byłoby jeszcze mniej, bo tak to się chociaż pojawia informacja o tym, że wojna się zaczęła od napadu na Rzeczpospolitą. Brakuje mówienia o tym, iż była to wojna totalna. W jednym kompendium na osiem znalazłam jakąkolwiek informację o tym, że w Polsce istniała Armia Krajowa – powiedziała Hanna Radziejowska.

Hanna Radziejowska zwróciła uwagę, że niemiecka młodzież nie jest uczona także o zbrodniach na polskiej ludności cywilnej. Brakuje wzmianek o spaleniu i wymordowaniu kilkuset polskich wsi, tragicznych losach Zamojszczyzny czy rzezi warszawskiej Woli. Dodała, że jej instytucja zamierza to zmienić.

Szef berlińskiego oddziału Instytutu Pileckiego podkreśliła, że niemiecka edukacja musi uwzględniać polską historię. Jest to niezbędne właśnie teraz, gdy rośnie pokolenie Niemców, które nie ma żadnej świadomości wyrządzonych Polsce krzywd.

RIRM

drukuj