fot. PAP/Paweł Supernak

Co z jawnością wynagrodzeń w NBP?

Sejm ma zająć się dziś poselskimi projektami dotyczącymi jawności zarobków w Narodowym Banku Polskim. Swoje propozycje w tym zakresie zgłosiły kluby PiS, PO-KO oraz Kukiz’15. 

We wtorek nad projektami w pierwszym czytaniu pracowała sejmowa Komisja Finansów Publicznych. Posłowie ustalili, że komisja przedstawi Sejmowi wspólne sprawozdanie z trzech projektów. Wiodącym będzie projekt Prawa i Sprawiedliwości.

Propozycja partii rządzącej zakłada, że wysokość wynagrodzeń prezesów, wiceprezesów, członków zarządów i osób pełniących kierownicze stanowiska w Narodowym Banku Polskim będzie publikowana w Biuletynie Informacji Publicznej.

Projekt zakłada również ustalenie górnej granicy zarobków. Wynagrodzenia na kierowniczych stanowiskach nie będą mogły przekroczyć 60 proc. pełnego wynagrodzenia prezesa NBP.

– Ta ustawa wprowadza przede wszystkim jawność, transparentność również wstecz, żeby nikt nie miał wątpliwości, że to nie jest problem, który powstał teraz, tylko jest cała historia tego tematu. Trudniejsza rzecz, która budzi tutaj różnicę zdań i kontrowersje: czy ingerować w poziom wynagrodzeń. Uważamy, że tak, ale trzeba to zrobić mądrze, aby jednocześnie nie zablokować możliwości zatrudniania wybitnych ekspertów z pewnych dziedzin na rynku. Nie może być tak, że narodowy bank będzie płacił mniej ekspertom niż banki komercyjne, bogate, zachodnie. Na to pozwolić nie możemy – wskazał poseł PiS Tadeusz Cymański.

Najdalej idący jest projekt autorstwa klubu Kukiz’15, który chce, aby o wysokości wynagrodzeń w NBP decydował Sejm. Platforma Obywatelska postuluje ujawnienie wynagrodzeń tylko obecnego kierownictwa banku.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj