fot. PAP/Marcin Obara

Były szef CBA Paweł Wojtunik zeznaje przed komisją śledczą ds. Amber Gold

Paweł Wojtunik, szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego w latach 2009-2015, składa zeznania przed sejmową komisją śledczą badająca aferą Amber Gold. To pierwsze posiedzenie komisji w tym roku.

Już w 2010 r. powstawały w CBA „pewne materiały analityczne”, które były przekazywane do KPRM – stwierdził Paweł Wojtunik. Były szef CBA powiedział że Biuro zrobiło co mogło ws. Aber Gold.

Świadek nie potrafił jednak wymienić konkretnych działań, oprócz wytwarzania analiz, jakie podjęli funkcjonariusze, aby wykryć nieprawidłowości.

Paweł Wojtunik stwierdził, że CBA nie interesowało się kwestią zatrudnienia Michała Tuska, syna byłego premiera, w jednej z firm Marcina P.

Świadek przyznał, że słyszał o funkcjonowaniu tzw. układu trójmiejskiego, jednak Biuro nie widziało przyczyn, aby podjąć w tej sprawie jakiekolwiek działania.

– Centralne Biuro Antykorupcyjne jest powołane m.in. do ochrony ekonomicznych interesów państwa. W związku z  tym powstaje pytanie, czy CBA wiedziało o aktywności na rynku bankowym takiej instytucji, jak właśnie Amber Gold, czy w związku z tym podjęło jakieś działania. To samo dotyczy funkcjonowania kolejnej spółki – mówię o OLT Express. Ta wiedza, którą już posiadamy, pozwala sądzić, że wówczas funkcjonariusze CBA mogliby wykazać się większą aktywnością i determinacją – podkreśla poseł Stanisław Pięta.

W przypadku wielu pytań były szef CBA zasłaniał się niepamięcią.

Jeszcze dziś przed sejmową komisją śledczą zeznania ma złożyć Jerzy Stankiewicz, były dyrektor Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Gdańsku.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj