fot. PAP/EPA

Bruksela: Rozpoczął się szczyt UE

W Brukseli rozpoczął się szczyt Unii Europejskiej. W programie są rozmowy dot. negocjacji z Wielką Brytanią, pandemii oraz nowego celu redukcji emisji CO2 na 2030 rok. Ze względu na kwarantannę w posiedzeniu unijnych przywódców nie bierze udziału premier Mateusz Morawiecki. Polskę ma reprezentować premier Czech Andrej Babisz.

Szef polskiego rządu poinformował na Facebooku, że zdalnie uczestniczył w telekonferencji V4 przed posiedzeniem Rady Europejskiej. Trzymamy rękę na pulsie, polskie interesy są właściwie reprezentowane – podkreślił.

Szef Rady Europejskiej Charles Michel przed szczytem powiedział, że UE chce porozumienia i jest gotowa do dalszych negocjacji z Wielką Brytanią. Dodał, że rokowania są trudne.

Dr Monika Paradowska z Instytutu Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego wskazuje, że wśród spornych kwestii najważniejsze jest twarde stanowisko Londynu ws. samostanowienia przepisów prawnych.

– Chodzi np. o kwestię możliwości wolnego eksportu do Unii Europejskiej ryb, natomiast niedopuszczenia państw unijnych do swoich łowisk, czyli o kwestię rybołóstwa. Jest też kwestia dofinansowania dla firm czy praw pracowniczych. Bardzo istotną sprawą jest twarda granica pomiędzy Irlandią a Irlandią północną, ponieważ byłaby to jedyna granica lądowa. W przypadku braku porozumienia porwóciłyby cła, kontrole graniczne, co znacznie utrudniłoby przepływy handlowe. Oczywiście pojawiają się inne kwestie, np. w kontekście przepisów w energetyce, lotnictwie – podkreśla dr Monika Paradowska.

31 grudnia 2020 r. kończy się okres przejściowy po brexicie. Brak porozumienia przed tą datą oznacza, że od nowego roku w handlu między Wielkiej Brytanią a Unią Europejską będą mogły być stosowane cła, kwoty ilościowe i inne bariery.

RIRM

drukuj