fot. PAP/Grzegorz Momot

Bilans tragedii w Tatrach

Cztery ofiary śmiertelne, w tym dwoje dzieci, i ponad 140 osób rannych – to tragiczny bilans gwałtownej burzy w Tatrach. Jedną ofiarę odnotowano także po stronie słowackiej.

Górale mówią, że takiej burzy już dawno nie widzieli. To były najgwałtowniejsze wyładowania atmosferyczne od lat.

– Usłyszałem straszne rąbnięcie, potem był błysk za błyskiem – relacjonowała Halina Serafin, mieszkanka Zakopanego.

Sytuacja była dramatyczna.

– Dostaliśmy serię zgłoszeń ze wszystkich stron o rażeniu wielu osób w rejonie Giewontu, osób w ciężkim stanie, osób, które zostały zrzucone z dużej wysokości – mówił Jan Krzysztof, naczelnik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Na pomoc poszkodowanym ruszyli TOPR-owocy, śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz strażacy. Łącznie ponad 200 osób. Na miejscu pojawił się też premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu wyraził ogromną wdzięczność wszystkim służbom za pełen profesjonalizm.

– Służby w bardzo sprawny sposób przeprowadziły akcję ściągnięcia wszystkich osób, które zostały poszkodowane tam na Giewoncie, na różnych szlakach, bo to też Dolina Kondratowa. I w szybkim tempie wszystkie te osoby zostały przetransportowane do szpitali – wskazał szef rządu.

Najwięcej osób trafiło do szpitala w Zakopanem.

– Ponad 132 osoby zostały przetransportowane do nas transportem śmigłowcami, quadami, samochodami prywatnymi – powiedział Jerzy Toczek ze szpitala powiatowego w Zakopanem.

Poszkodowanych przyjmowały też szpitale w Nowym Targu, w Limanowej i w Krakowie.

– Około 150 osób było hospitalizowanych. To daje wyobrażenie o skali tej tragedii – zaznaczył Witold Kozłowski, marszałek województwa małopolskiego.

Wielu z nich miało poważne poparzenia i urazy czaszki. Po tej tragedii burmistrz Zakopanego ogłosił trzydniową żałobę.

– Doszło do tragedii i zginęło wiele osób, jak i bardzo wiele zostało poszkodowanych. Wszyscy łączymy się w bólu z tymi rodzinami – podkreślił Leszek Dorula, burmistrz Zakopanego.

O modlitewnym wsparciu zapewnia także metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski.

– Jako arcybiskup metropolita tej archidiecezji, wraz ze wszystkimi wiernymi, pragnę wyrazić moje głębokie współczucie i żal, a jednocześnie solidarność z osobami, które ta tragedia dotknęła. Pragniemy modlić się za tych, którzy stracili swoje życie, zwłaszcza za dzieci – akcentował ks. abp Marek Jędraszewski.

Pamięć ofiar tej tragedii uczczono w Pałacu Prezydenckim.

– Myślę, że wszyscy w Polsce, przede wszystkim Górale z Zakopanego, także turyści i goście, są niebywale wstrząśnięci tym, co się stało i ogromnie to przeżywają. Bardzo państwu dziękuję, że mogliśmy uczcić ich pamięć, wspominając także tych, którzy cierpią, bo zostali ranni – podkreślił prezydent Andrzej Duda.

Marszałek województwa małopolskiego zadeklarował wsparcie finansowe na sprzęt, który uległ zniszczeniu podczas akcji ratowniczej.

– Pokryjemy 100 proc. wydatków w tym zakresie – zapewnił Witold Kozłowski.

Szlak turystyczny na Giewont po wczorajszej tragedii został zamknięty do odwołania. Służby ratownicze apelują do turystów o szczególną ostrożność i śledzenie prognoz pogody. A te na wszystkich dostępnych aplikacjach ostrzegały wczoraj o zbliżającej się burzy.

– Ona rzeczywiście nadciągała bardzo szybko, ale też nie mamy wątpliwości, bo byliśmy w górach, że co najmniej pół godziny wcześniej ta burza była widzialna i słyszalna, a ludzie nadal wchodzili w kierunku Giewontu – mówił naczelnik TOPR.

https://twitter.com/Tatrzanski_PN/status/1164595071787966470

TV Trwam News/RIRM

drukuj