fot. Wikipedia

Bieszczady: ponad milion osób odwiedziło zagrodę żubrów w Mucznem

Blisko 1 milion 52 tys. osób odwiedziło dotychczas istniejącą od przeszło ośmiu lat zagrodę żubrów w Mucznem w Bieszczadach. „Tylko w tym roku zajrzało tu prawie 167 tys. turystów” – zauważył rzecznik Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek.

Jak zaznaczył leśnik, żubry można tam zobaczyć z bliska, w ich naturalnym środowisku.

„Od ośmiu lat przyjeżdża tutaj coraz więcej turystów odwiedzających Bieszczady. Obecnie w zagrodzie przebywa pięć dorosłych osobników; byk i cztery krowy oraz cztery cielaki urodzone w tym roku” – powiedział rzecznik.

Żubry po trwającej kilka miesięcy aklimatyzacji są wypuszczane na wolność i dołączają do dzikich stad. Natomiast ich miejsce zajmują osobniki urodzone w zagrodzie albo sprowadzane do Polski z innych krajów.

„W Mucznem bytują żubry, które są daleko spokrewnione z miejscową populacją. Celem wypuszczenia ich na wolność jest poprawa puli genetycznej i stanu zdrowotnego stad żyjących w Bieszczadach” – przypomniał Edward Marszałek.

Pokazowa zagroda w Mucznem zajmuje powierzchnię blisko dziewięciu hektarów. Przez jej środek przepływa potok Czerwony, zaś stok, na którym zbudowano paśnik dla stada, porośnięty jest wiekowymi jodłami. Drzewa są zabezpieczone siatką, by żubry nie odzierały ich z kory.

Według wiosennych szacunków krośnieńskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, w Bieszczadach na wolności żyje blisko 670 żubrów.

Pierwsze osobniki w ten region Polski sprowadzono w 1963 roku. Należą do rasy białowiesko-kaukaskiej. Są potomkami żubra z Kaukazu i samic bytujących w ogrodach zoologicznych i zwierzyńcach prywatnych.

Z kolei osobniki pochodzące z krzyżówek linii kaukaskiej z białowieską prowadzone są w odrębnej linii hodowlanej. Obecnie w stanie dzikim znajdują się one wyłącznie w Bieszczadach. W pozostałych ośrodkach w naszym kraju żyją żubry czystej linii białowieskiej.

PAP

drukuj