pixabay.com

Barbórka w cieniu wygaszania kopalń

Górnicy obchodzą swoje święto. 4 grudnia to wspomnienie św. Barbary i tradycyjna Barbórka. Radość świętowania zakłócają problemy, jakie piętrzą się w polskim górnictwie, a mają one związek głównie z unijną polityką klimatyczną.

Barbórka to święto na cześć św. Barbary, patronki górników i trudnej pracy. Z powodu pandemii święto górników obchodzone było bez tradycyjnych akademii i biesiad. Nie zabrakło jednak górniczych orkiestr.

Swoje intencje górnicy i ich rodziny powierzali Panu Bogu za przyczyną św. Barbary podczas Mszy świętych. Życzenia górnikom złożył ks. abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki.

„Świętej Barbarze polecam w modlitwie wszystkich, którzy pracują w górnictwie, zwłaszcza pracujących pod ziemią! W trudnym dla branży górniczej okresie zmian i restrukturyzacji przekazuję Wam zapewnienie o duchowym wsparciu!” – napisał ks. abp Wiktor Skworc.

Słowa uznania i wdzięczności skierował prezydent Andrzej Duda. Górnicy zasłużyli się polskiej gospodarce i historii. Prezydent nawiązał do wrześniowego porozumienia rządu i spółek węglowych o wygaszaniu kopalń węgla kamiennego do 2049 roku.

– Obok dynamicznego rozwoju sektora zielonej energii, podstawą bezpieczeństwa energetycznego Polski jest – i w najbliższych dekadach nadal będzie – energetyka oparta na węglu – oznajmił Andrzej Duda.

Odchodzenie od węgla na rzecz źródeł niskoemisyjnych wymusza na Polsce Komisja Europejska. Rząd będzie dbał o górnictwo – zapewnił premier Mateusz Morawiecki.

– Aby polskie górnictwo nie zatraciło swojego potencjału, potrzebujemy, aby stawało się coraz bardziej nowoczesne, coraz czystsze i coraz bezpieczniejsze – zaznaczył szef rządu.

W Polsce na 100 tys. zatrudnionych z węglem związanych jest ok. 1250 osób. W Unii Europejskiej to 150. Rząd i spółki węglowe prowadzą rozmowy dotyczące umowy społecznej, która doprecyzuje ustalenia z września. Zakończenie rozmów planowano na 15 grudnia. Będą jednak dalsze spotkania, aby omówić ważne założenia.

– Zespoły pracowały w grupach górniczych. Rozmowy dotyczyły likwidacji majątku górniczego, spraw pracowniczych oraz eksploatacji złóż. (…) Zakładam, że pierwsze miesiące przyszłego roku to jest czas, kiedy będziemy mogli wystąpić o notyfikację do Komisji Europejskiej – wskazał  wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń.

Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej, podkreślił, że w umowie będzie zapewnienie o tworzeniu alternatywnych miejsc pracy.

– Grupa pracowników, którzy będą objęci porozumieniem, ma gwarancję pracy. Program przewiduje takie działanie kopalń, żeby pracownicy mogli dopracować do emerytury – zaznaczył Tomasz Rogala.

Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”, powiedział, że górnicy liczą na refleksję Unii Europejskiej i wycofanie się z likwidacji kopalń węglowych.

– Że to nie będzie 2049 rok, tylko będziemy dalej funkcjonować i wydobywać węgiel. Na całym świecie na razie nie widać, żeby odchodzono od węgla – zwrócił uwagę szef górniczej „Solidarności”.

Prezes Tomasz Rogala przyznał, że sytuacja ekonomiczna kopalń PGG jest trudna. To efekt spadku zapotrzebowania na węgiel. Na przestrzeni roku zmniejszyło się ono o 7 mln ton. Firm w złej sytuacji jest więcej, a połowa węgla, który wykorzystujemy, pochodzi z importu – podkreślił ekonomista Marek Zuber.

– To wynika z wysokich kosztów wydobycia w polskich kopalniach. Po prostu węgiel można taniej kupować gdzieś na świecie, a to jest bardzo często w Rosji – dodał ekonomista.

Komisja Europejska zmusza państwa Unii, w tym Polskę, do przechodzenia na odnawialne źródła energii. Były minister energii Krzysztof Tchórzewski zaznaczył, że właśnie dlatego planowana jest budowa m.in. farm wiatrowych na morzu. To jednak nie zastąpi elektrowni węglowych.

– W tym czasie muszą być uruchomione elektrownie gazowe, ale gaz jest traktowany przez Unię Europejską jako konwencjonalna energetyka przejściowa, a więc najlepiej jak najszybciej rozpocząć budowę energetyki jądrowej – zauważył Krzysztof Tchórzewski.

W czerwcu prezydenci Polski i USA poinformowali o wspólnych planach budowy elektrowni jądrowych. Znane są ich lokalizacje.

Pierwsza będzie nad morzem, o ile dobrze pamiętam, w 2038 roku, a druga – w 2043 roku – będzie elektrownia jądrowa w Bełchatowie – oznajmił były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Obecnie w Polsce z węgla wytwarza się ok. 77 proc. energii. Dla porównania –

w Niemczech to o połowę mniej, tj. 36 proc.

TV Trwam News

drukuj